Dziękujemy za zwiększoną konsumpcję i prosimy o więcej — to życzenie sadowników, producentów soków i cydru. Ten ostatni odnotował w tym roku gigantyczny wzrost. Z 2 mln litrów w 2013 r. urósł do 8,5 mln litrów (do października 2014 r.) — wylicza Grzegorz Bartol, prezes winiarskiego Barteksu. Cały 2014 r. ma się zakończyć — według szacunków branży — 10 mln litrów. To, jak podaje Robert Ogór, prezes Ambry, około 100-150 mln zł w cenach detalicznych.



— Cydr ma również ogromny potencjał eksportowy. Skoro jesteśmy czołowym eksporterem jabłek, to nie ma powodu, byśmy nie mieli zostać czołowym eksporterem cydru — uważa Jacek Jantoń, szef winiarskiej firmy Jantoń.
— Spożycie cydru rośnie na świecie średnio o 4 proc. rocznie. Nie ma powodu, by polski cydr nie zyskał renomy takiej jak polska wódka — twierdzi szef Barteksu.
Zdaniem Grzegorza Bartola, rynek nie ruszy jednak mocniej, jeśli nie będzie dozwolona reklama cydru. Branża walczy o zniesienie zakazu i zrównanie „praw reklamowych” z piwem. — W ciągu pięciu lat rynek cydru może osiągnąć wielkość odpowiadającą 2,5 proc. rynku piwa, czyli około 90 mln litrów — dodaje szef Barteksu. Spore rezerwy mamy również w sokach. Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) podaje, że przeciętny Polak wypija w ciągu roku około 3 litry soków i nektarów z jabłek, podczas gdy Niemiec około 8 litrów. W produkcji koncentratu jabłkowego natomiast — z wynikiem 230-300 tys. ton — jesteśmy drugim po Chinach producentem na świecie. Około 50-60 proc. naszych jabłek trafia właśnie do przetwórstwa na zagęszczony sok, z którego później produkowane są soki, nektary itp. widoczne na sklepowych półkach.
— Również w konsumpcji samych jabłek mamy sporo do nadrobienia. Polak je średnio 14-16 kg rocznie, a czołówka Europy, czyli Portugalczycy i Austriacy, o 10 kg więcej — twierdzi Julian Pawlak, prezes KUPS.
Po ogłoszonym w sierpniu rosyjskim embargu na produkty spożywcze m.in. z Polski „PB” zainicjował akcję „Postaw się Putinowi — jedz jabłka, pij cydr”. Nasi sadownicy sprzedawali bowiem za wschodnią granicę większość swojego eksportu. Akcja błyskawicznie rozprzestrzeniła się w internecie, a „PB” zakończył właśnie ranking jabłkożerców, czyli firm, które kupowały jabłka dla pracowników i klientów. Zwycięzca — firma Fakro — kupiła ich aż 44 tony.
#JEDZ JABŁKA
3,2 mln ton To tegoroczne zbiory jabłek. Są o 120 tys. ton wyższe od zeszłorocznego rekordu...
1,5-2,1 mln ton ...a tyle z nich trafia do produkcji soków w Polsce, z czego w kraju zostaje wypite 260 tys. ton.
#JEDZ JABŁKA
3,2 mln ton To tegoroczne zbiory jabłek. Są o 120 tys. ton wyższe od zeszłorocznego rekordu...
1,5-2,1 mln ton ...a tyle z nich trafia do produkcji soków w Polsce, z czego w kraju zostaje wypite 260 tys. ton.
