Ta okazała się nieudana – rynek zawrócił dokładnie z poziomu oporu, ale na
otwarciu w Europie inwestorzy spróbowali raz jeszcze i tym razem mamy wyjście
powyżej 1,6660 (1,6699 minutę po godzinie ósmej) i jednocześnie zakończenie
trzytygodniowej konsolidacji. Minimalny zasięg wybicia to powinny być okolice
poziomu 1,71. Na poziomie 1,7055 mamy także minimum z 2005 roku, zaś w
przedziale 1,7160 – 1,7340 mieściły się maksima z lat 1996-98. Ta strefa może
być zatem kolejnym przystankiem w ewentualnej kontynuacji trendu wzrostowego na
parze. Warto zwrócić uwagę, iż choć przedział konsolidacji wyznaczamy od 11 do
30 czerwca, rynek testował nie jego maksimum (1,6620), a wcześniejszy szczyt z 3
czerwca na poziomie 1,6660. Stało się tak ponieważ te poziomy były na tyle
blisko, że rynek wybrał bardziej istotny dla kontynuacji wzrostów.
Z reguły jest tak, iż notowania pary GBPUSD uwarunkowane są w
dużym stopniu rozwojem sytuacji na EURUSD. Przy testach istotnych oporów/wsparć
czasem jednak zdarza się, iż pierwszy ruch wykonywany jest na parze GBPUSD. Para
EURUSD znalazła się powyżej maksimum z 26 czerwca (1,4118), jednak przed
wzrostami zatrzymuje nas jeszcze krótkoterminowy opór z 24 czerwca (1,4136).
Ruch w górę na GBPUSD zwiększa szansę również na wybicie na EURUSD. Warto jednak
zwrócić uwagę, że o ile na GBPUSD mieliśmy do czynienia z większym
rozstrzygnięciem, o tyle na EURUSD to zaledwie jeden krótkoterminowy opór. Nawet
w przypadku jego wybicia rynkowi ciągle daleko do poziomu z 3 czerwca (1,4354),
wcześniej być może da o sobie znać 1,4179.
Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski
S.A.