Rozwiana nadzieja na odreagowanie spadków

Marek Druś
opublikowano: 2010-05-18 00:00

Po piątkowych spadkach można było oczekiwać odreagowania i udanego rozpoczęcia tygodnia. Przez większą część poniedziałkowego handlu indeksy rosły. Nastroje popsuły jednak spadki na Wall Street w początkowej fazie handlu. Z 19 europejskich indeksów branżowych rosła wartość tylko 6. Najmocniej spółek technologicznych i telekomunikacyjnych. Rósł kurs Vodafone, dzięki dobrym wiadomościom przekazanym przez jego afrykańskie spółki zależne. Drożała Telefonica. Citigroup podwyższył rekomendację drugiego europejskiego telekomu do "kupuj". Najsłabiej wypadły linie lotnicze. Mocno taniały akcje Ryanair Holdings i British Airways. Powód? Doniesienia o odwołaniu około 1000 lotów z powodu pyłu wulkanicznego. W górę ruszył wreszcie kurs BP. Brytyjski koncern naftowy znalazł sposób na ograniczenie wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej.

W USA początek sesji był zmienny, jednak w miarę upływu czasu przewagę zdobywała podaż. Inwestorów nie ucieszyło osiągnięcie przez dolara najwyższej wartości wobec euro od ponad 4 lat. Rozczarowały także dane o aktywności przemysłu przetwórczego w regionie Nowego Jorku.

Marek Druś