Rozwiązania dopasowane, jakby od krawca

opublikowano: 12-12-2012, 00:00

ERP: Ze standardowych elementów powstają systemy skrojone na miarę

Aflofarm Farmacja Polska, producent leków w segmencie OTC (bez recepty), szukał elastycznego i skalowalnego systemu IT, który usprawniałby wszystkie sfery działalności firmy. Zarząd zdecydował się na oprogramowanie klasy ERP oparte o platformę Microsoft Dynamics AX, obejmujące moduły: finanse z elementami rachunkowości zarządczej, kontrola jakości, logistyka, produkcja, zarządzanie projektami i transport. Rozwiązanie to

trzeba było jednak dostosować do przepisów prawa farmaceutycznego oraz do norm i standardów branżowych. Podjęła się tego spółka I&B Consulting.

— Produkcja leków jest drobiazgowo kontrolowana. Od systemu oczekiwaliśmy więc wsparcia w zapewnieniu pełnej identyfikowalności i bezpieczeństwa wszystkich krytycznych etapów związanych przede wszystkim z zakupem i kontrolą surowców, produkcją zgodną z zatwierdzonymi recepturami, a także kontrolą i dystrybucją produktów do naszych odbiorców — wskazuje Marcin Kraska, specjalista ds. zapewnienia jakości w Aflofarm Farmacja Polska.

Wprowadzone w firmie narzędzie jest zintegrowane z systemem kodów kreskowych służącym do identyfikacji statusów towarów i z zewnętrzną aplikacją do planowania tras. Usprawnia też współpracę z dostawcami materiałów i z hurtowymi odbiorcami produktów.

Za złotówki i miliony

Wdrożenie w Aflofarmie pokazuje, w jakim kierunku rozwijają się narzędzia ERP. Jedną z coraz bardziej widocznych tendencji jest zacieranie się granicy między aplikacjami z pudełka a tzw. rozwiązaniami dedykowanymi.

Dziś przez system skrojony na miarę często rozumie się system budowany z określonego zestawu gotowych elementów, które dają się dowolnie konfigurować. W rezultacie może powstać zarówno dość prosta, jak i bardzo skomplikowana infrastruktura IT. Najważniejsze jest chyba jednakto, że zaawansowane technologie nie są już zarezerwowane tylko dla korporacji.

— Systemy ERP, których zakup jeszcze kilka lat temu wiązał się z ogromnym obciążeniem finansowym, dziś są dostępne w przystępnych cenach, dzięki czemu upowszechniają się w sektorze MŚP — zaznacza Robert Tomaszewski, dyrektor generalny pionu SMB w Sygnity.

Rozpiętość cen jest bardzo duża. Na przykład za oferowane przez Sygnity oprogramowanie Quatra Firma w tzw. pudełku trzeba zapłacić tylko 299 zł, a za miesięczną wersję online — 29,99 zł. Simple realizuje kontrakty opiewające na kilkaset tysięcy, ale i dziesiątki milionów złotych.

— Wszystko zależy od rozbudowania projektu, dziedzin, jakie obejmuje, i wymagań klienta. Jako producent możemy wprowadzać do systemu wszelkie modyfikacje i nowe funkcjonalności — informuje Rafał Wnorowski, wiceprezes Simple. Ci, którzy zwracają uwagę na koszty, powinni rozważyć korzystanie z IT w modelu usługowym, który zdobywa rynek na fali coraz większej popularności technologii chmury obliczeniowej (cloud computing).

Zdaniem Piotra Krzysztoporskiego, dyrektora ds. konsultingu w spółce Epicor, koncepcja Software as a Service (SaaS) ma coraz więcej zwolenników, a rok 2012 przyniósł znaczny wzrost wiedzy o korzyściach zeń wynikających.

Za jej wdrożeniem przemawiają: relatywnie niska cena, szybsza instalacja i większa swoboda w zarządzaniu infrastrukturą informatyczną. Według badań IDC, do 2014 r. systemy i dostęp do zasobów sprzętowych oferowane w postaci usług mają być standardem w prawie każdym przedsiębiorstwie.

Z badania „Epicor. System ERP na miarę potrzeb” przeprowadzonego w firmach z sektora produkcji i dystrybucji wynika, że 14 proc. z nich rozważa inwestycję w system do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP) w modelu cloud.

— Jeszcze do niedawna odsetek przedsiębiorstw, które poważnie zastanawiały się nad działalnością w oparciu o chmurę, był znikomy. Dziś zwłaszcza sektor MŚP szuka rozwiązań elastycznych, które pozwolą na rozwój bez przytłoczenia inwestycją. Cloud, w tym model SaaS, doskonale wpisuje się w takie wymagania. Szczególnie popularne będą funkcjonalności dostępne w chmurze, np. CRM i zarządzanie relacjami klienckimi — uważa dyrektor Krzysztoporski.

Technologie to nie wszystko

Bez względu na rodzaj wykorzystywanych technologii i model dostępu do IT są we wdrożeniach elementy niezmienne, które decydują o sukcesie lub porażce projektu informatycznego. Takim czynnikiem jest np. dobre przygotowanie. Pamiętano o tym m.in. w Aflofarm Farmacja Polska.

Przedsięwzięcie trwało aż dziewięć miesięcy, więc firma podzieliła je na etapy: analizę przedwdrożeniową, wdrożenie zasadnicze, zaprojektowanie procesów w systemie, niezbędne zmiany programistyczne i szkolenie w małych (sześcioosobowych) grupach, obejmujące kluczowych użytkowników poszczególnych dziedzin funkcjonalnych.

— Aflofarm poświęcił ponad osiem miesięcy na identyfikację swoich wymagań co do nowego systemu, co istotnie skróciło analizę przedwdrożeniową. Dopiero gdy nasz klient bardzo dobrze zidentyfikował własne potrzeby i oczekiwania współpraca mogła ruszyć pełną parą — tłumaczy Michał Sopiński z I&B Consulting.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu