W środę Rada Polityki Pieniężnej zakończyła dwudniowe posiedzenie decyzyjne. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali, że w maju RPP pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Eksperci zakładają, że zostaną one utrzymane przez cały 2026 r. i być może do końca 2027 roku. Przestrzeń do obniżek może pojawić się w IV kw. przyszłego roku.
Stopy procentowe nadal będą kształtować się następująco:
- stopa referencyjna 3,75 proc. w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,25 proc. w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,25 proc. w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 3,80 proc. w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 3,85 proc. w skali rocznej.
RPP: Perspektywy gospodarcze obciążone niepewnością
"W efekcie ograniczeń podażowych związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie wzrosły ceny paliw na świecie, co doprowadziło do wzrostu inflacji w wielu gospodarkach. Jednocześnie ceny surowców rolnych są nadal niższe niż rok wcześniej. Wobec napiętej sytuacji geopolitycznej perspektywy aktywności i inflacji na świecie pogorszyły się i pozostają obarczone niepewnością" - napisano w komunikacie RPP opublikowanym w środę o godz. 16:00.
Rada zaznaczyła, że dalsze kroki będą zależeć od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce.
"Perspektywy te są obecnie pod wpływem zmian sytuacji makroekonomicznej w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym zmian cen surowców i inflacji na świecie w kontekście sytuacji geopolitycznej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają także: kształt polityki fiskalnej i regulacje dotyczące cen paliw, a także zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce oraz dalsze kształtowanie się dynamiki płac" - wskazano.
Wojna na Bliskim Wschodzie zmieniła realia
Ostatnia obniżka stóp procentowych (o 25 punktów bazowych) miała miejsce w marcu, niedługo po wybuchu wojny między USA i Izraelem a Iranem. Ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak w rozmowie z PAP zwracał uwagę, że kluczowym miesiącem może okazać się lipiec, gdy ukaże się nowa projekcja inflacyjna.
- Wtedy będzie można ocenić, na ile konflikt w Zatoce odbije się na inflacji i perspektywach wzrostu gospodarczego i czy będzie konieczność reagowania na presję inflacyjną ze strony cen paliw i energii - powiedział.
- Można wyobrazić sobie zarówno scenariusz z podwyżkami stóp procentowych, jak i z ich obniżkami, jeśli tylko konflikt w Zatoce zostałby szybko zakończony - dodał.
Konferencja prasowa, na której prezes NBP Adam Glapiński oceni aktualną sytuację ekonomiczną, odbędzie się w czwartek, 7 maja o godz. 15:00.
W środę Narodowy Bank Polski poinformował także o zmianie terminu czerwcowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Odbędzie się ono w dniach 1-2 czerwca, a nie 9-10 czerwca, jak zakładał pierwotny harmonogram. Wystąpienie szefa banku centralnego zaplanowano na 3 czerwca, zaś opis dyskusji na posiedzeniu RPP zostanie opublikowany w piątek, 5 czerwca.
