Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zmieniła stóp procentowych. Rada utrzymała restrykcyjne nastawienie w polityce pieniężnej.
NBP podał w środowym komunikacie, że stopa 14-dniowych interwencji wynosi nadal nie mniej niż 6,50 proc., stopa lombardowa 8,00 proc., redyskontowa 7,00 proc., zaś depozytowa 5,00 proc.
RPP poda uzasadnienie do decyzji na konferencji prasowej o 16.00 w środę.
Decyzja RPP nie zaskoczyła rynku. Ankietowani przez PAP ekonomiści wskazywali, że za decyzją o utrzymaniu stóp procentowych przemawiał przede wszystkim brak presji inflacyjnej w najbliższych miesiącach. Ponadto - ich zdaniem - Rada może czekać na projekcję inflacji, którą Narodowy Bank Polski ma opublikować za miesiąc.
W opublikowanym w ubiegłym tygodniu raporcie analitycy Zespołu Prognoz i Analiz Makroekonomicznych PKO BP prognozowali, że RPP nie podniesie stóp w październiku. Jednak - jak uważają - "proces podnoszenia stóp nie został jeszcze zakończony". Ich zdaniem, stopy mogą wzrosnąć dopiero w listopadzie - o 25 pkt bazowych, zaś kolejnej podwyżki można się spodziewać na początku 2005 roku.
Również analitycy Commerzbank Securities nie zakładali październikowych podwyżek stóp.
Wicepremier Jerzy Hausner mówił w ubiegłym tygodniu, że jego zdaniem RPP powinna pozostawić w październiku stopy procentowe bez zmian. Dodał, że nie ma żadnych nowych sygnałów wskazujących, że Rada powinna postąpić inaczej.
GUS podał w poniedziałek, że ceny żywności w I połowie października wzrosły o 1,2 proc. w porównaniu z I połową września. Wcześniej ekonomiści szacowali ten wzrost na 0,93 proc.
"Dla prognoz inflacyjnych te dane nie są zagrożeniem, można oczekiwać spadku inflacji do 4,1-4,2 proc. w październiku -
powiedział PAP Arkadiusz Krześniak z Deutsche Bank Polska. Inflacja we wrześniu spadła do 4,4 proc. rok do roku z 4,6 proc., a rynek spodziewa się jej dalszego, lekkiego spadku w kolejnych miesiącach.
RPP we wrześniu nie zmieniła stóp procentowych, ale od czerwca do sierpnia podwyższyła je o 125 pkt bazowych w reakcji na rosnące oczekiwania inflacyjne oraz przejściowy wzrost cen wynikający z wejścia do UE.
map/ ana/ pad/ mskr/