Zdaniem Marcina Mroza, ekonomisty Societe Generale, głównym wydarzeniem tego tygodnia będzie rozpoczynające się we wtorek dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, która może zdecydować o kolejnej redukcji stóp procentowych.
— Rynek spodziewa się, że rada zredukuje stopy o kolejne 50 punktów bazowych. Przekonanie to wynika z danych makroekonomicznych opublikowanych w ostatnich tygodniach. Popyt wciąż jest na niskim poziomie, podobnie jak inflacja. Dodatkowo w najbliższym czasie można spodziewać się niższej presji inflacyjnej. Wszystko to przemawia za obniżeniem stóp — mówi Marcin Mróz.
Jego zdaniem, istnieje jednak pewna nerwowość na rynku. Wynika to z faktu, że RPP w podejmowaniu swoich decyzji nie jest przewidywalna. Zdarzało się, że pewne dane były inaczej interpretowane prze członków rady niż przez analityków.
— Początek tygodnia mimo wszystko będzie stabilny na rynku. Dopiero decyzja rady może naruszyć ten spokój — dodaje Marcin Mróz.
Zdaniem ekonomisty Societe Generale, kolejna informacja, która będzie miała wpływ na rynki, to dane na temat deficytu na rachunku obrotów bieżących w maju. Dane te zostaną opublikowane przez Narodowy Bank Polski pod koniec tygodnia.
— Bardzo ważne dane, na które większość ekonomistów czeka z pewnym niepokojem, dotyczą struktury eksportu. Jeżeli w maju nastąpił jego wzrost, maj okaże się kolejnym miesiącem wzrostu, a co za tym idzie potwierdzi to poprawę koniunktury na rynkach zagranicznych. Dobre dane o eksporcie pozytywnie wpłyną na rynek — mówi Marcin Mróz.
W tym tygodniu spotkanie będzie miał również komitet Fed, banku centralnego USA, który pod przewodnictwem Alana Greenspana będzie decydować o ewentualnej zmianie stóp procentowych.
— Fed raczej nie zdecyduje się na podwyższenie stóp w tym miesiącu. Zgodnie z wcześniejszą strategią wstrzyma się ze swoimi decyzjami. Ewentualne podniesienie stóp z pewnością nie nastąpi przed czwartym kwartałem — uważa Marcin Mróz.
Gospodarka amerykańska wciąż znajduje się na skraju recesji i wbrew oczekiwaniom poprawa nie następuje zbyt szybko. Stąd pewne wyczekiwanie ze strony Fed.
Także w tym tygodniu zostaną podane przez Główny Urząd Statystyczny informacje o dynamice cen żywności za pierwszą połowę czerwca. Zdaniem Marcina Mroza, nie będzie szczególnych niespodzianek, można spodziewać się dalszych spadków cen.
Ekonomiści po raz kolejny oczekują w tym tygodniu potwierdzenia informacji ze strony ministra finansów na temat deficytu budżetowego, który według projektu ma wynieść w przyszłym roku 46,3 mld zł. Zdaniem Marcina Mroza, projekt rzeczywiście nie jest najlepszy i nie jest to rzecz, która pozytywnie zostanie odebrana na przykład przez Radę Polityki Pieniężnej.
— Rynek dłużny, który jest najbardziej wrażliwy na tego typu informacje, praktycznie nie zareagował. Wydaje mi się, że taki poziom deficytu nie jest jeszcze katastrofą. Możliwe, że inwestorzy stwierdzili, iż nie będzie lepiej, ale gorzej też nie — analizuje Marcin Mróz.