WARSZAWA (Reuters) - Spodziewana decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) o obniżce stóp procentowych o 150 punktów bazowych spowodowała, że indeksy warszawskiej giełdy wyhamowały wcześniejsze wzrosty, uważają analitycy.
Analitycy twierdzą, że taką obniżkę rynek już zdyskontował. O godzinie 15.28 WIG20 zniżkował o 0,1 procent, podczas gdy przed publikacją informacji o decyzji RPP zwyżkował o 2,0 procent. TechWIG spadł o 2,1 procent do 676,7 punktu. "Decyzja jest taka jak się chyba spodziewał rynek, stąd zniżki na giełdzie. Liczę jednak na to, że WIG20 raczej nie straci na tyle aby jego poziom był niższy niż w środę" - powiedział Paweł Bogusz, zarządzający w TFI DWS Polska.
Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się, że obniżka stóp wyniesie 150 punktów bazowych, choć część z nich liczyła na 200 punktów. W tej sytuacji część inwestorów może być zawiedziona skalą czwartkowej redukcji, twierdzą maklerzy.
Piąta redukcja w tym roku oznacza, że od stycznia RPP obniżyła w sumie stopy o sześć punktów procentowych. Tym niemniej, różnica między poziomem stóp banku centralnego, a inflacją jest wciąż jedną z najwyższych w Europie.
Główna stopa rynkowa, czyli minimalna stopa 28-dniowych operacji otwartego rynku została obniżona do 13,0 procent z 14,5 procent, stopa redyskontowa weksli do 15,5 procent z 17,0 procecnt, a stopa lombardowa do 17,0 procent z 18,5 procent.
Do godziny 15.30 kurs TPSA wzrósł o 2,1 procent gdyż rynek dobrze odebrał zmianę na stanowisku prezesa spółki, licząc, że być może spowoduje to ściślejszą kontrolę nad firmą przez francuskiego inwestora - France Telecom.
Dodatkowo inwestorzy liczą, że spółka będzie miała lepsze wyniki kwartalne, niż to przewidują analitycy.
"Inwestorzy pozytywnie ocenili decyzję o zmianie prezesa. Liczą, że pan Józefiak, który jest ściślej związany z France Telekom przyśpieszy restrukturyzację i określi strategię internetową" - powiedział Michał Marczak, analityk z DI BRE.
Rada nadzorcza TPSA odwołała w środę prezesa spółki Pawła Rzepkę, a na jego miejsce mianowała Marka Józefiaka, który do tej pory był szefem PTK Centertel.
Obecnie konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding posiada 47,5 procent akcji TPSA i opcję na osiągnięcie poziomu kontrolnych 50 procent plus jedna akcja.
"TPSA może zaskoczyć wynikami, na poziomie operacyjnym może być lepiej niż oczekiwali analitycy. Wpływ konkurencji na rynku połączeń międzystrefowych może być mniejszy niż się spodziewano" - dodał Marczak.
Według anakietowanych przez Reutera analityków zysk netto spółki w trzecim kwartale może spaść o 35 procent do 340 milionów złotych, a operacyjny do 22,7 procent do 893 milionów złotych.
W czwartek rósł też kurs PKN Orlen, mimo, że spółka rozczarowała wynikami finansowymi za trzeci kwartał. Koncernu wzrósł o 1,5 procent do 17,40 złotego.
"Wydaje mi się jednak, że po tym jak kurs stracił za sprawą słabych wyników kwartalnych, teraz rośnie goniąc po prostu wzrost głównego indeksu" - powiedział jeden z warszawskich maklerów.
W trzecim kwartale zysk netto PKN Orlen spadł o 75 procent w stosunku do takiego samego okresu roku ubiegłego, co w opinii analityków spowodowane by3o niskimi marżami rafineryjnymi oraz detalicznymi.
Makler dodał, że zlecenia kupna na akcje tej spółki pochodzą od inwestorów obsługiwanych przez zagraniczne biura maklerskie, którzy kupują akcje ze względu na obniżkę stóp przez RPP i licząc się z tym, że decyzja ta może dodatkowo wzmóc zainteresowanie akcjami PKN.
Sytuacja finansowa polskiej spółki paliwowej ma duży związek z kosztem pieniądza i zachowaniem się rynków walutowych, tym samym może być ściśle uzależniona od poziomu stóp procentowych.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780,[email protected]))