Pozostałe stopy procentowe również nie ulegną zmianie:
- stopa lombardowa - 4,25 proc. w skali roku
- stopa depozytowa - 3,25 proc. w skali roku
- stopa dyskontowa weksli - 3,85 proc. w skali roku
- stopa redyskontowa weksli - 3,80 proc. w skali roku
Konferencja prasowa, na której prezes NBP Adam Glapiński oceni aktualną sytuację ekonomiczną, odbędzie się w czwartek, 8 października, o godz. 15:00.
Według opublikowanego w ubiegłym tygodniu szybkiego szacunku GUS ceny usług i towarów konsumpcyjnych we wrześniu wzrosły o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca i o 4 proc. rok do roku. Oznacza to, że inflacja po raz pierwszy od czerwca 2025 r. znalazła się powyżej pasma odchyleń od celu inflacyjnego NBP (2,5 proc. z możliwym odchyleniem o 1 punkt procentowy w każdą stronę).
„Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce. Szczególnie istotna jest sytuacja makroekonomiczna w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym kształtowanie się cen surowców i inflacji na świecie w kontekście zmieniającej się sytuacji geopolitycznej” - wskazano w komunikacie po posiedzeniu.
Wśród głównych czynników ryzyka dla perspektyw inflacji Rada wymieniła kształt polityki fiskalnej, decyzje regulacyjne w zakresie cen energii, zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce oraz dalsze kształtowanie się dynamiki płac.
Analitycy oczekiwali utrzymania stóp na niezmienionym poziomie. W listopadzie RPP może dokonać podwyżki
„Uważamy, że jeszcze w październiku RPP zdecyduje się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie, jednak w obliczu wyraźnego wzrostu cen w Polce, ważniejszy od samej decyzji będzie wydźwięk komunikatu po posiedzeniu i konferencji prezesa Glapińskiego” - napisano w komentarzu porannym biura maklerskiego BNP Paribas BP.
„O ile rozpiętość prognoz dotyczących zmian stóp procentowych w horyzoncie najbliższego roku pozostaje bardzo duża, o tyle w kontekście dzisiejszej decyzji konsensus zgodnie zakłada brak podwyżki. W centrum uwagi znajdzie się czwartkowa konferencja prezesa NBP i komentarze dotyczące powrotu programu CPN, jego wpływu na trajektorię inflacji, a także oceny RPP dotyczącej fundamentalnej presji inflacyjnej” - zwrócił uwagę Patryk Pyka, dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion.
Ekonomista Banku Pekao Piotr Bartkiewicz również był zdania, że RPP nie zmieni stóp w październiku.
- W listopadzie nastąpi pierwsza podwyżka, a drugiej można się spodziewać na początku przyszłego roku - powiedział w rozmowie z PAP.
Ekspert dodał, że RPP z decyzją o podwyżce stóp procentowych będzie chciała poczekać do projekcji inflacji, która publikowana jest właśnie w listopadzie. Poza tym członkowie gremium, w jego opinii, będą chcieli jedynie dostosować poziom stóp, a nie rozpocząć cyklu podwyżek.
Analitycy ING Banku Śląskiego oceniają z kolei, że niewielka podwyżka stóp jest możliwa, ale nie w listopadzie, a na początku 2027 roku.
Bez zaskoczeń ze strony RPP. W październiku stopy procentowe bez zmian. Uważamy, że Rada może czekać z decyzją o zacieśnieniu polityki pieniężnej, a wyceny rynkowe (+100pb) są zbyt agresywne. Powody? 1⃣ W Polsce wciąż nie widać efektów drugiej rundy (w odróżnieniu od np. Czech). Szok energetyczny nie rozlewa się inne ceny, a wzrost inflacji generują w zasadzie wyłącznie drożejące paliwa. 2⃣ Kolejna odsłona CPN redukuje inflację z 4%, do górnej granicy odchylenia od celu NBP. Więcej będzie można powiedzieć po jutrzejszej konferencji prezesa NBP. Spodziewamy się prewencyjnych podwyżek stóp na początku 2027 roku (25-50pb), bo: ➡️Realna stopa procentowa (ex post) będzie bliska zeru przez najbliższe 2-3 kwartały. ➡️Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje niestabilna (USA wzmacniają siły na Bliskim Wschodzie, Iran gra na czas), co wydłuża szok energetyczny. Polski CPI będzie powyżej 3,5%r/r przez 2-3 kwartały. ➡️Wydłużający się okres podwyższonej inflacji to rosnące ryzyko rozlania się szoku paliwowego na inne kategorie cenowe i wystąpienie efektów drugiej rundy. ➡️Kategorie cenowe poza inflacją bazową (żywność, prąd, gaz) sprzyjały niskiej inflacji w trakcie 2026, ale zmieni się w 2027. Rynek gazu jest bardziej napięty niż ropy. Notowania kontraktów terminowych na prąd i gaz na 2027 roku sugerują, że początek przyszłego roku przyniesie podwyżki cen regulowanych. Drogi gaz oznacza także wyższe ceny nawozów i odwrócenie deflacji cen żywności, która ograniczała inflację w 2026.
— ING Economics Poland (@ING_EconomicsPL) October 7, 2026
„Uważamy, że Rada może czekać z decyzją o zacieśnieniu polityki pieniężnej, a wyceny rynkowe (+100pb) są zbyt agresywne. (...) Więcej będzie można powiedzieć po jutrzejszej konferencji prezesa NBP. Spodziewamy się prewencyjnych podwyżek stóp na początku 2027 roku (25-50pb)” - napisali na portalu X.
