
Ruch RPP spowodował jeszcze większy wzrost rentowności polskich obligacji 10 letnich przekraczający poziom 2,3 proc., umocnienie złotego oraz znaczne wzrosty notowań banków, co pozytywnie wpłynęło zwłaszcza na indeks mWIG gdzie te ostatnie ważą około 30 proc.
Dla klientów podwyżka stóp oznacza wzrost oprocentowania kredytów oraz depozytów. Biorąc jednak pod uwagę jej skalę na razie nie odbije się znacząco na portfelach obywateli. Lokowanie nadwyżek finansowych na depozytach będzie więc nadal przynosiło straty w stosunku do inflacji, która zmierza w kierunku 6 lub może nawet 7 proc. Jedyną możliwością aby z nią wygrać jest przynajmniej częściowa alokacja środków w komponent o większej zmienności np. akcje. Przy wciąż dużym wzroście PKB i wysokiej inflacji, nawet przy obecnej podwyżce stóp procentowych i spodziewanych kolejnych, nawet do poziomu z okolic początku 2020 roku, powinniśmy pozostać w pozytywnym trendzie wzrostowym na polskich indeksach giełdowych. Choć może nie będzie on tak spektakularny jak przez ostatni rok co było wynikiem niskiej bazy.