RPP ustaliła cel inflacyjny na 2003 rok na poziomie 3 proc. z możliwością 1 proc. odchyłki w dół i górę. Wyraziła jednocześnie obawę, że jego realizacji mogą zagrozić szoki podażowe.
- Duża niepewność towarzyszy prognozowaniu cen żywności, które w warunkach polskiej gospodarki mają istotny wpływ na poziom inflacji. Eksperci spodziewają się, że przyszłoroczne zbiory zbóż, warzyw i owoców będą mniejsze od tegorocznych, a ceny mięsa pozostaną względnie stabilne. W rezultacie RPP oczekuje niewielkiego, do około 2 proc. w skali rocznej, przyspieszenia tempa wzrostu cen żywności w 2003 roku – głosi komunikat RPP.
Rada uważa jednocześnie, że gdyby inflacja utrzymała się na niskim poziomie, możliwe byłyby dalsze obniżki stóp procentowych.
- Utrzymanie niskiej inflacji pozwoliłoby utrwalić niskie oczekiwania inflacyjne oraz sprzyjałoby dalszemu stopniowemu obniżaniu stóp procentowych i zmniejszaniu różnicy między ich poziomem w Polsce i w krajach Unii Europejskiej – napisano w raporcie RPP o inflacji w III kwartale.
RPP wyraziła obawę utrzymania w przyszłym roku wysokiego deficytu sektora finansów publicznych w relacji do PKB. W jej ocenie, w warunkach spodziewanego szybszego wzrostu gospodarczego w przyszłym roku oznaczałoby to dalsze rozluźnienie polityki fiskalnej. Rada założyła, że w przyszłym roku tempo wzrostu gospodarczego wyniesie 2-3 proc., a deficyt ekonomiczny wyniesie 5,5-5,8 proc. PKB.
MD, PAP