Rubicon i Paged biorą windykację

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2011-03-21 00:00

Były szef Getin Banku rozkręcił biznes windykacyjny. Pozyskał inwestorów i wybiera się na giełdę.

DT Partners zamienia się w spółkę akcyjną. Od nowych inwestorów dostanie 27 mln zł

Były szef Getin Banku rozkręcił biznes windykacyjny. Pozyskał inwestorów i wybiera się na giełdę.

Rok temu słyszeli o tej spółce tylko ludzie z branży. Od tamtego czasu Michał Handzlik, prezes DT Partners (DTP), były szef Getin Banku, rozwinął biznes w tempie, z jakiego pewnie zadowolony byłby jego były pryncypał — Leszek Czarnecki. Po dziesięciu miesiącach działalności firma osiągnęła próg rentowności.

Dobre wyniki przyciągnęły do spółki nowych akcjonariuszy. W piątek Rubicon Partners, Paged oraz dotychczasowy inwestor — fundusz zamknięty — podpisali umowę o powołaniu do życia spółki akcyjnej, do której w ramach podwyższenia kapitału zostanie wniesiona obecna struktura DTP. Kapitały spółki wynoszą 40 mln zł. Paged dorzuci do biznesu 10 mln zł, a Rubicon — 17 mln zł. Stroną umowy jest również trzech menedżerów, którzy posiadają opcje na akcje.

Sprawdzony model

DTP zajmuje się głównie wierzytelnościami bankowymi, które kupuje na własny rachunek. Spółka sama ściąga część długów, jednak większość przekazuje do odzyskania podwykonawcom. Istnieje od kilku lat, w maju ubiegłego roku zaczęła nowe życie. Pozyskała inwestora — wspomniany fundusz zamknięty — a na jej czele staną Michał Handzlik. Szef DTP mówi, że przyszedł czas na kolejną fazę rozwoju.

— Nasz model biznesowy sprawdził się. W lutym osiągnęliśmy próg rentowności — mówi Michał Handzlik.

— Przyglądamy się spółce od roku. Nie wierzyliśmy, że menedżerowie pokażą wyniki, jakie obiecywali, a jednak cele zostały zrealizowane. W przyszłym roku spółka zapowiada 15 mln zł zysku. Wydaje się, że będzie to bardzo rentowny biznes. DTP rozwija się tak szybko, że ma szanse stać się jedną z czterech największych firm na tym rynku — mówi Daniel Mzyk, prezes Pagedu.

Skąd firma meblowa w akcjonariacie spółki windykacyjnej? Daniel Mzyk wyjaśnia, że nowa strategia przewiduje dywersyfikację działalności. Wejście w windykacyjny biznes jest krokiem w tym kierunku, o tyle zasadnym, że Paged współpracuje z funduszem zamkniętym, który już jest akcjonariuszem DTP.

Za rok na giełdę

Rubikon to bardziej naturalny inwestor. Tym bardziej, że —jak mówi Piotr Karmelita z zarządu funduszu — od dłuższego czasu przygląda się szeroko rozumianej branży windykacyjnej. Był m.in. zainteresowany MW Trade, który trafi ostatecznie do grupy Getinu.

— W tej branży można robić dobre marże i osiągać wysoki zwrot z kapitału. DTP ma bardzo dobry portfel i znakomitych ludzi. Zdecydowaliśmy się na tę inwestycję głównie ze względu na zespół. Wyniki spółki są lepsze niż zakładaliśmy podejmując negocjacje — mówi Piotr Karmelita.

W 2010 r. spółka nie planowała pierwotnie osiągnięcia przychodów, ale ostatecznie wyniosły one 2 mln zł (łącznie z niestandaryzowanym sekuryzacyjnym funduszem inwestycyjnym zamkniętym DTP, którego jest inwestorem). Wartość portfela wierzytelności wyniosła 600 mln zł (nominalnie). Michał Handzlik zapowiada nie mniejsze zakupy także w tym roku.

Akcjonariusze DTP zapowiadają wprowadzenie spółki w 2012 r. na New Connect, a potem na giełdę.

— Chcemy pozyskać pieniądze na dalszy rozwój firmy. Popyt na tę usługę będzie raczej rósł — mówi Piotr Karmelita.

Wartość rynku windykacji w tym roku szacuje się na 10 mld zł.