Ruch obejrzy każdą złotówkę

Katarzyna Latek
opublikowano: 2008-11-18 00:00

Giełda Inwestorzy nie stoją już w kolejce po Ruch. Winien jest podobno kryzys i problemy ze sfinansowaniem wezwania.

Spółka zapowiada cięcie inwestycji i kosztów

Giełda Inwestorzy nie stoją już w kolejce po Ruch. Winien jest podobno kryzys i problemy ze sfinansowaniem wezwania.

Strategia dla notowanej na GPW firmy kolporterskiej trafiła już do rady nadzorczej. Zakłada przede wszystkim cięcie kosztów i ograniczanie inwestycji do niezbędnego minimum. Ma to spółce pomóc wyjść z trudnej sytuacji finansowej. Na czym będą konkretnie polegały te działania —na razie nie wiadomo. Na pewno jest wśród nich realizowana konsolidacja hurtowni i magazynów.

Prezes zapowiada jednak, że dzięki oszczędnościom Ruch powinien wypracować w przyszłym roku zysk operacyjny. Inwestycje w 2009 r. mogą wynieść około 70 mln zł.

— Strategię przekazaliśmy radzie nadzorczej na przełomie października i listopada. Najbliższe posiedzenie rady odbędzie się 21 listopada. Rada na pewno zajmie się dokumentem, ale nie mam pewności, czy już wtedy go przyjmie — wyjaśnia Włodzimierz Biały, prezes Ruchu.

Usługi w planach

Niezależnie od planowanej optymalizacji kosztów, Ruch rozwija nowe projekty. W grudniu mają ruszyć usługi kurierskie, realizowane dzięki własnej sieci logistycznej i sieci sprzedaży Ruchu. Firma rozwija też sprzedaż biletów na koncerty i imprezy masowe. Planuje, że w przyszłym roku jej przychody z tego tytułu wyniosą 2,2 mln zł. Ruch realizuje też projekt monitoringu sprzedaży pracy przez GSM i online, z wykorzystaniem raportów z kas fiskalnych.

Wraca pomysł zagospodarowania kilkuset należących do Ruchu nieruchomości. Część może zostać sprzedana, a część zostanie wykorzystana jako podstawa do projektów deweloperskich.

— Takie projekty będą poprzedzone jednak wnikliwymi analizami, ponieważ w obecnej sytuacji rynkowej nie można rzucać się na nie z zamkniętymi oczami — mówi Włodzimierz Biały.

Problem z I coffee

Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie przyszłość sztandarowego projektu poprzedniego zarządu — sieci kawiarń I coffee. Prezes mówi, że spółka chce dać sobie trochę czasu, by określić, jakie są perspektywy kawiarń— zlikwidować je, rozwijać czy sprzedać.

— Nie jesteśmy zadowoleni z rezultatów tego projektu —przyznaje Włodzimierz Biały.

Jego zdaniem, I coffee mają zbyt wysokie koszty działalności, za drogo przeprowadzono przejęcia, a część lokalizacji jest nietrafiona.

— Część umów renegocjowaliśmy, nie przejęliśmy też niektórych lokali — mówi prezes.

Wciąż bez inwestora

Wiele wskazuje na to, że zapowiadana od dawna dalsza prywatyzacja Ruchu na razie stanęła w miejscu.

— Zarząd nie rozmawia obecnie z potencjalnymi inwestorami — mówi prezes.

Jego zdaniem, wynika to z ogólnej sytuacji na rynku.

— Kupno większościowego pakietu nawet przy obecnych cenach musi kosztować, a coraz trudniej zdobyć finansowanie. Podmioty, które były żywotnie zainteresowanie Ruchem, w naturalny sposób wygasiły swoje zainteresowanie przejęciami — mówi prezes.

Ma nadzieję, że więcej wokół prywatyzacji zacznie się dziać w przyszłym roku, resort skarbu bardzo chce prywatyzować Ruch. Sam zarząd liczy, że inwestor zaangażuje się w spółkę co najmniej średnioterminowo.