Ruchir Sharma: Następna recesja nadejdzie z Chin

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-07-15 13:51

Pogłębianie się spowolnienia w chińskiej gospodarce wepchnie świat w objęcia recesji, przestrzega Ruchir Sharma z towarzystwa Morgan Stanley IM.

W najbliższych kwartałach gospodarka Państwa Środka będzie dalej spowalniać, do czego przyczyni się brak możliwości ograniczenia balastu długu, ocenia Ruchir Sharma, szef działu rynków wschodzących w Morgan Stanley Investment Management. Według niego już spowolnienie dynamiki PKB Chin o 2 punkty proc. wystarczy, by wepchnąć globalną gospodarkę w recesję.

- Jeszcze przez kilka lat Chiny prawdopodobnie będą głównym źródłem niepewności w światowej gospodarce. Właśnie z Chin nadejdzie następna globalna recesja – powiedział Ruchir Sharma w  wywiadzie dla agencji Bloomberg.

Mianem globalnej recesji specjalista określa wzrost w tempie nie przekraczającym 2 proc. (według Międzynarodowego Funduszu Walutowego dynamika światowego produktu sięgnie w tym roku 3,3 proc.). Byłoby to piąte globalne spowolnienie w ciągu ostatnich 50 lat, jednak pierwsze, któremu nie towarzyszyłaby recesja w USA.

Ruchir Sharma przyznał jednocześnie, że zmniejsza zaangażowanie w akcjach chińskich i z krajów, w których koniunktura najbardziej zależy od chińskiego wzrostu, takich jak Brazylia, Rosja czy Korea Południowa. Znacznie lepiej postrzega perspektywy rynków Europy wschodzącej oraz z mniejszych krajów azjatyckich. Ostatnie załamanie indeksów w Chinach uświadomiło inwestorom, że rząd nie ma pełnej kontroli nad gospodarką, tłumaczy specjalista.

Ruchir Sharma
Bloomberg