Ruda Śląska włącza PPP do mieszkaniówki

opublikowano: 27-08-2015, 10:02

Ruda Śląska próbuje sił w partnerstwie publiczno-prywatnym. Zbuduje tak mieszkania komunalne

Władze Rudy Śląskiej chcą poprawić warunki mieszkaniowe w gminie. Duża część budynków w mieście ma więcej niż 40 lat. Największą część (około 27 proc.) stanowią obiekty wybudowane w latach 1945-70. Istotnym problemem jest też liczba dostępnych mieszkań socjalnych i komunalnych. Gmina musi bowiem zapewnić zamienne lokale dla rodzin, które zamieszkują budynki wyłączone z użytku ze względu na zły stan techniczny czy planowane inwestycje oraz osobom ubiegającym się o lokale komunalne. Dokument przygotowany w ramach projektu „Zintegrowane podejście do problemów obszarów funkcjonalnych na przykładzie Chorzowa, Rudy Śląskiej i Świętochłowic” zawierał dwie rekomendacje — zakup lokali lub ich budowę przez miasto w formule partnerstwa publiczno- -prywatnego.

Na potrzeby inwestor

Pierwsze kroki w PPP Ruda Śląska ma już za sobą. Obecnie w tej formule realizowana jest kompleksowa termomodernizacja wraz z zarządzaniem energią siedmiu placówek oświatowych. Konsorcjum Siemens i Siemens Finance, które realizuje inwestycje, będzie zarządzać energią także w kolejnych pięciu placówkach oświatowych. Teraz przyszedł czas na mieszkania. Jak informuje Adam Nowak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ruda Śląska, gmina na bieżąco rozszerza swoją ofertę mieszkaniową. Zadania te realizuje poprzez swoje spółki oraz Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

— Wprowadzamy również program wspierania jednorodzinnego budownictwa mieszkaniowego, którego głównym założeniem jest możliwość wykupu nieruchomości z 75-procentową bonifikatą przez użytkownika wieczystego, przy spełnieniu warunków określonych w odpowiednich uchwałach rady miasta. Tym, których nie stać na zakup działki, chcemy zaproponować mieszkania. Budowa mieszkań z partnerem prywatnym podnosi atrakcyjność tej oferty. Z analiz wynika, że taka forma przyspiesza realizację zadań, a wcale nie kosztuje więcej niż „standardowe” procedury. Dodatkowo przynosi korzyść wynikającą ze współpracy z inwestorami, którzy na tej materii znają się lepiej i mają większe doświadczenie — mówi Adam Nowak.

Elastyczność wynagrodzenia

Gmina planuje wybudować około 100 mieszkań o powierzchni 40-50 mkw. Większość z nich ma być dwupokojowymi lokalami z kuchnią lub aneksem. Zadaniem partnera prywatnego będzie zaprojektowanie, wybudowanie, sfinansowanie realizacji i utrzymanie sprawności wielorodzinnych budynków komunalnych. W wybranych obiektach będzie mogła też powstać powierzchnia przeznaczona na działalność handlowo-usługową. Miasto wyznaczyło w sumie 4 działki pod inwestycje, które jednocześnie zostaną w formie użyczenia przekazane firmie realizującej inwestycję jako wkład własny partnera publicznego. Na jednej z działek stoi przeznaczony do rozbiórki budynek, a kolejna jest częściowo zabudowana budynkiem mieszkalnym. Projekty w trzech z czterech lokalizacji będą wymagały uzgodnień z konserwatorem zabytków. Działki nie są wliczone do szacowanej wartości przedsięwzięcia, która ma wynieść około 30,3 mln zł netto. Kwotę wyliczono na podstawie średniej ceny rynkowej wybudowania 1 mkw. budynku mieszkalnego i średnich cen zarządzania, eksploatacji i finansowania takich przedsięwzięć. Gmina jest jednak otwarta na ewentualne pomysły inwestora. — Na tym etapie przewidujemy opłatę wstępną (za przekazanie budynków do eksploatacji) oraz opłatę za dostępność. Wynajem powierzchni handlowo-usługowej zostanie ryzykiem partnera prywatnego.Oczywiście miasto jest otwarte także na inne propozycje partnerów — mówi Adam Nowak.

Czas do negocjacji

Jedno z założeń projektu przewiduje, że wysokość pierwszej opłaty za dostępność może wynieść 30 proc. wartości budowy w momencie przekazania budynków. Długość umowy ma zostać ustalona w trakcie dialogu konkurencyjnego. Miasto przewiduje, że będzie to od 15 do 25 lat, z czego 2 lata zajmie realizacja inwestycji. W tym czasie inwestor będzie musiał utrzymać dobry stan techniczny obiektu i ponieść ewentualne koszty związane z jego eksploatacją. Ewentualne ograniczenia dostępności będą się wiązać z obniżką opłaty za dostępność. W trakcie umowy ze wszystkich powstałych mieszkań będzie korzystało miasto, a po jej zakończeniu majątek zostanie przekazany gminie. Ruda Śląska nie jest pierwszym miastem, które chce zrealizować mieszkania wraz z partnerem prywatnym. W Toruniu władze zamierzają wybudować w ten sposób 11 budynków wielorodzinnych. Na początku w dwóch etapach miałoby powstać 7 z nich, a kolejne byłyby dobudowane w ramach potrzeb. Toruński projekt wchodzi obecnie w trzeci etap dialogu konkurencyjnego, który ma się rozpocząć we wrześniu 2015 r. Bierze w nim udział 5 inwestorów.

— Negocjujemy zapisy umowy. Po tym etapie rozpiszemy już przetarg na realizację inwestycji — podsumowuje Adam Zakrzewski, dyrektor Biura Obsługi Inwestora w Toruniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu