Popescu powiedział agencji, że rząd chce w ten sposób ożywić krajowy rynek kapitałowy i zdobyć pieniądze na sfinansowanie projektów OZE. Nie wykluczył, że Hidroelectrica mogłaby wejść równolegle na drugą giełdę oprócz krajowej. Sprzedaż miałaby nastąpić w drugiej połowie przyszłego roku. Najpierw jednak parlament musi zmienić prawo zakazujące sprzedaży państwowych aktywów, wprowadzone przez poprzednią legislaturę.

Hidroelectrica, która zarządza ok. 200 hydroelektrowniami zbudowanymi w czasach komunizmu, zapewnia prawie 30 proc. energii w Rumunii. Spółka wyszła w 2017 roku po pięciu latach z upadłości. Popescu ujawnił, że rząd planuje sprzedaż 15 proc. jej akcji, zastrzegając możliwość zwiększenie oferty.