Rusza druga tura kontroli

Mira Wszelaka
opublikowano: 2004-09-09 00:00

13 września rosyjscy inspektorzy przyjadą po raz drugi kontrolować polskie zakłady. Na wizytę czeka 85 firm mięsnych i 75 przetwórstwa mleka.

Wiele wskazuje na to, że przynajmniej na razie odblokowano polsko-rosyjskie rozmowy o handlu wyrobami pochodzenia zwierzęcego. W akcję na szczeblu dyplomatycznym zaangażowała się Komisja Europejska. To dzięki niej przedstawiciele ministerstwa rolnictwa w telefonicznej rozmowie z Moskwą otrzymali zapewnienie uruchomienia drugiego etapu kontroli rosyjskich inspektorów, które rozpoczną się 13 września, czyli tak, jak proponowała strona polska.

— Informację potwierdziła także ambasada Rosji w Polsce — podkreślił Wojciech Olejniczak, minister rolnictwa.

Specjalna lista

Kontrole mają potrwać do końca września. Minister zapewnił, że Rosjanie będą się starali odwiedzić wszystkie zakłady umieszczone na specjalnej liście. Nie będzie to łatwe, bo po pierwszej turze kontroli chęć na licencję eksportową do Rosji ma 85 zakładów przetwórstwa mięsa i 75 mleka.

— Zaproponujemy, by najpierw inspektorzy weszli do tych zakładów, które już eksportują na rynek rosyjski, potem zaś do tych, co dopiero zamierzają się tam ulokować — tłumaczył Wojciech Olejniczak.

Okres przejściowy

Dodatkowo Moskwa zgodziła się, by do końca roku polskie zakłady, które prowadzą eksport na rynek Rosji, mogły go kontynuować bez żadnych zakłóceń mimo braku wymaganych licencji eksportowych.

Ministerstwo rolnictwa podkreśla, że potwierdzenie drugiej tury inspekcji rosyjskiej to bardzo dobra wiadomość. Eksperci radzą poczekać na efekty wizytacji. Te mogą być różne. Przypomnijmy, że spośród 75 wizytowanych przez Rosjan zakładów mięsnych w ramach pierwszej tury jedynie 19 uzyskało pozwolenie na eksport. Poza grupą Sokołów są to jednak małe firmy. Certyfikatów nie otrzymały m. in. grupa Animex, Morliny, Duda czy Prime Food.