W pierwszym kwartale tego roku rozpocznie działalność operacyjną Bank of Tokyo-Mitsubishi Polska. Będzie obsługiwał wyłącznie klientów korporacyjnych — głównie firmy japońskie.
Bank of Tokyo-Mitsubishi Polska, który 10 października 2001 r. uzyskał zgodę Komisji Nadzoru Bankowego na utworzenie banku w Polsce, czeka na licencję. Startuje z kapitałem akcyjnym prawie 113 mln zł. Głównym odbiorcą usług Bank of Tokyo-Mitsubishi Polska będą firmy z Kraju Kwitnącej Wiśni.
— Oceniamy, że w Polsce funkcjonuje około 100 firm japońskich, a ich działalność jest związana z inwestycjami bezpośrednimi. Liczymy na to, że część z nich uda nam się pozyskać. Dla wielu klientów japońskich pojawienie się Banku of Tokyo-Mitsubishi w Polsce stanowi swoistą rekomendację. Będzie to dla nich tzw. bank pierwszego wyboru — twierdzi Krzysztof Barburski, prezes BTM.
Bank nie będzie obsługiwał klientów detalicznych, nawet tych z najzasobniejszym portfelem.
— Private banking dla klientów detalicznych nie jest celem strategicznym banku na rynku polskim— twierdzi prezes.
Bank jest w trakcie przygotowywania oferty. Będą to standardowe produkty bankowe oraz usługi faktoringowe: cash management, rozliczenia, produkty kredytowe, depozytowe, akredytywy itp.
Siedzibę bank ma w Warszawie i nie zamierza budować placówek na terenie kraju.
— Nie przewidujemy rozwoju sieci krajowej ani obsługi klientów w sposób tradycyjny. Będziemy wykorzystywać nowoczesne środki łączności, gdyż nasi klienci są zlokalizowani w różnych częściach Polski — mówi Krzysztof Barburski.
Bank nie wyklucza możliwości przejęcia w przyszłości któregoś z polskich banków, choć — jak twierdzi prezes Barburski — japoński bank nie ma jeszcze w tym zakresie żadnych doświadczeń.
Plany BTM przewidują wypracowanie 0,5 mln USD zysku netto w pierwszym roku działalności. Jak zapewnia prezes, w roku kolejnym ma on wzrosnąć o 100 proc.