Ludwik Sobolewski potwierdza, że będzie kandydował. Pozostali członkowie zarządu milczą.
Rusza konkurs na stanowisko prezesa warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Jeśli chodzi o kandydatury, to zaskoczenia na razie nie ma. Ludwik Sobolewski, obecny szef parkietu, któremu właśnie upływa kadencja, oficjalnie ogłosił, że zamierza wystartować.
— Bardzo wysoko oceniam pracę dotychczasowego prezesa giełdy, a także pozostałych członków zarządu. Uważam, że razem tworzą udany zespół — mówi Maria Dobrowolska, członek rady giełdy i prezes Izby Domów Maklerskich.
Kandydat na prezesa GPW musi się wykazać m.in. przynajmniej pięcioletnim stażem na stanowisku kierowniczym w instytucjach rynku kapitałowego. Poza tym będzie musiał przedstawić radzie pisemną koncepcję rozwoju firmy.
— Ten dokument umożliwi nam po prostu poznanie kandydata. Nie oczekujemy niezwykłych pomysłów, choć oczywiście nie zamykamy się na nie. Ale giełda ma przecież strategię —tłumaczy Maria Dobrowolska.
W tym samym konkursie rada giełdy zamierza wybrać trzech członków zarządu. Chodzi o specjalistów, którzy będą odpowiedzialni za finanse, regulacje i relacje z uczestnikami rynku oraz za sprawność systemu transakcyjnego. Obecny zarząd GPW też liczy trzech członków, od dawna związanych z giełdą: Lidię Adamską, Beatę Jarosz i Adama Maciejewskiego.
— Członkowie zarządu nie informują, czy wystartują w konkursie — mówi Anna Wiśniewska, rzeczniczka GPW.
Kandydatury można zgłaszać do 14 kwietnia, a dzień później dojdzie do otwarcia zgłoszeń. Rozmowy kwalifikacyjne potrwają od 22 kwietnia do 6 maja.
Konkurs został ogłoszony, ponieważ zarządowi upływa kadencja. Rok temu minister skarbu przedłużył ją z trzech do czterech lat w związku z przygotowaniami do prywatyzacji giełdy.