Ruszą przetargi warte 1,5 mld zł

Mariusz Zielke
opublikowano: 2004-06-22 00:00

Komputer w każdej szkole, wart 1,5 mld zł projekt resortu edukacji, został zaakceptowany. Przetargi czekają tylko na zielone światło rządu.

Do 2006 r. do polskich szkół ma trafić 360 tys. zestawów komputerowych oraz kilkadziesiąt tysięcy serwerów, urządzeń peryferyjnych i oprogramowania za łączną kwotę 1,5 mld zł. Taki projekt został już przez resort gospodarki zaakceptowany do realizacji przy współfinansowaniu unijnym i czeka tylko na rozporządzenie o prefinansowaniu. Jak tylko zostanie ono wydane, ruszą pierwsze konkursy organizowane centralnie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu (MENiS).

— Właściwie przetargi są gotowe i czekamy tylko na zielone światło z resortu gospodarki. Jeżeli je dostaniemy, cała operacja może ruszyć już w wakacje — mówi jeden z urzędników w MENiS.

— Czekamy na potwierdzenie, czy i ile dostaniemy środków na ten cel — dodaje Mieczysław Grabianowski, rzecznik MENiS.

Podzielone na trzy

Blisko 1,4 mld zł zostanie przeznaczone na sfinansowanie pracowni internetowych, reszta — ponad 184 mln zł — na komputery dla bibliotek szkolnych i pedagogicznych.

— Idea jest taka, żeby do końca 2006 r. każda szkoła miała dostęp do internetu. To największy z projektów, który koordynujemy. Jest przyjęty do realizacji. W tej chwili trwają prace nad prefinansowaniem — mówi Joanna Held z resortu gospodarki, który koordynuje projekt.

W 75 proc. ma być on sfinansowany z funduszy unijnych, a 25 proc. dołoży budżet państwa. Komputery dostanie blisko 20 tys. szkół i 16 tys. bibliotek. MENiS zamierza rozbić przetargi dla szkół na trzy tury. Każda z nich będzie warta około 400 mln zł. Choć pierwszy przetarg jest już praktycznie gotowy, a MENiS ma pieniądze na ,,krajowy wkład” (zostało mu 100 mln zł na ten rok), termin uruchomienia zależy od rządu. Rada Ministrów musi przyjąć podstawowe rozporządzenie o wsparciu wspólnotowym do ustawy o Narodowym Planie Rozwoju. Może to zrobić już na dzisiejszym posiedzeniu — poinformowano nas w resorcie finansów.

— Po tym podstawowym rozporządzeniu resorty gospodarki i finansów muszą przyjąć po siedem kolejnych rozporządzeń, w tym rozporządzenia o prefinansowaniu — mówi Anna Sobocińska z biura prasowego Ministerstwa Finansów.

Rozbudzone nadzieje

Na decyzje o uruchomieniu projektu w MENiS z niecierpliwością czekają firmy komputerowe. Nadzieje zostały rozbudzone już dawno.

— Od początku roku chodzi plotka o tym, że w tym roku na komputery szkoły dostaną ponad 400 mln zł. To wszystkich ekscytuje, bo nigdy takich pieniędzy w przetargach szkolnych nie było — mówi przedstawiciel jednego z dostawców komputerów.

W poprzednich trzech latach resort edukacji wydawał na pracownie internetowe od 40 do 64 mln zł. Dla rynku zamówienia na poziomie 400 mln zł rocznie oznaczają więc znaczący wzrost. Ponad 100 tys. zamówionych komputerów to 10 proc. całego rocznego rynku (w Polsce sprzedawanych jest około 1 mln komputerów). Największe szanse na zarobek mają krajowi producenci pecetów — NTT i Optimus. Zachodni gracze, tacy jak Dell czy HP, nie byli dotąd w stanie rywalizować z nimi cenowo. Przy tej wielkości zamówień wszystko jest jednak możliwe.

Z integratorów giełdowych w przetargach na dostawy dla szkół ostatnio najczęściej pojawia się Comarch oraz Prokom.