Ruszył festiwal przedsiębiorczości

Anna Dermont
28-04-2004, 00:00

Dwie debaty poświęcone sensowności prowadzenia własnych firm rozpoczęły Ogólnopolski Festiwal Przedsiębiorczości BOSS.

Organizatorami pierwszego Ogólnopolskiego Festiwalu Przedsiębiorczości, który rozpoczął się 20 kwietnia i potrwa do 7 maja, są Niezależne Zrzeszenie Studentów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz Studenckie Forum Business Centre Club. Patronat medialny sprawuje „PB”.

Pierwsze spotkanie

Forum rozpoczęło się debatą pod tytułem „Czy warto pójść na swoje”. Poprowadził ją prof. Piotr Płoszajski z SGH, wraz z Barbarą Kaśnikowską, wiceprezesem PARP, Zbigniewem Żurkiem, wiceprezesem BCC, oraz Marcinem Piątkowskim z Centrum Badawczego Tiger. Goście nie podali jednoznacznej odpowiedzi na tytułowe pytanie, przedstawili jednak studentom konsekwencje wynikające z podjęcia takiej decyzji.

— Praca na własny rachunek wiąże się z wolnością zawodową, ale także z ograniczonym bezpieczeństwem, większymi kłopotami i nieograniczonym czasem pracy — mówił Zbigniew Żurek.

— Spełnienie zawodowe można osiągnąć także przez pracę u kogoś. To również pozwala na niezależność — kontynuowała Barbara Kaśnikowska.

Głównymi pomysłami na biznes, sugerowanymi przez uczestników debaty, były firmy internetowe, agencje pośrednictwa pracy, budownictwo, doradztwo, rachunkowość, kosmetyka, sanatoria, sektor budowlany, a także wykorzystywanie zasobów nauki poprzez promowanie pomysłów.

Praktyczne rady

Druga debata „Od zera do milionera” miała praktyczny charakter — o doświadczeniach w biznesie opowiadali Michał Brański, założyciel o2.pl, Michał Kołtys, właściciel Youth Travel Polska, Michał Lesz — były prezes Softbanku, Mariusz Łukasiewicz, przedstawiciel Eurobanku, oraz Jacek Bachalski, właściciel JDJ Bachalski. Ich rady dla przyszłych biznesmenów sprowadzały się do kilku zasadniczych kwestii:

n zanim zainwestujesz w prywatny interes, musisz znać produkt, jaki chcesz sprzedawać,

n poznaj rynek,

n musisz znać cel, do którego chcesz zmierzać, i ludzi, z którymi będziesz współpracować.

— Zakładając firmę, musicie wiedzieć, dlaczego klient ma przyjść do was i kupić wasz produkt, być świadomi, że rzeczy stają się wartościowe dopiero wtedy, kiedy ktoś je kupi i warte tyle, ile ktoś za nie zapłaci, a z każdą zarobioną złotówką musicie podzielić się z państwem. Nie jest ważne, kogo wy znacie, tylko kto zna was. Należy więc umieć sprzedać nie tylko produkt, ale i siebie — przestrzegał Aleksander Lesz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Dermont

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Ruszył festiwal przedsiębiorczości