Ruszyły 6. Międzynarodowe Targi Kolejowe Trako 2005

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-10-12 17:54

Pomoc finansowa państwa w rozwoju infrastruktury jest gwarancją rozwoju kolei w Polsce - uważają uczestnicy debaty "Wybieram kolej", która zainaugurowała w środę w Gdańsku 6. Międzynarodowe Targi Kolejowe Trako 2005.

Pomoc finansowa państwa w rozwoju infrastruktury jest gwarancją rozwoju kolei w Polsce - uważają uczestnicy debaty "Wybieram kolej", która zainaugurowała w środę w Gdańsku 6. Międzynarodowe Targi Kolejowe Trako 2005.

Dyrektor Stowarzyszenia Kolei Europejskich (Community of European Railways Infrastructures Companies - ECR) Johannes Ludewig podkreślił, że tylko dzięki wsparciu przez budżety państw możliwy jest rozwój kolei w takich krajach europejskich jak np. Francja, Niemcy i Włochy.

Jego zdaniem warunkiem niezbędnym dla sprawnego funkcjonowania systemu kolejowego jest kontraktowanie przez państwo bądź samorządy lokalne przewozów regionalnych na okres co najmniej 5-10 lat. Tak dzieje się w krajach zachodniej Europy.

"Wówczas firmy kolejowe dokładnie wiedzą, jakich pieniędzy mogą się spodziewać. Tymczasem w większości krajów Europy Środkowo-Wschodniej umowy na przewozy zawierane są na rok lub dwa. W takiej sytuacji żaden przewoźnik nie jest w stanie utrzymać się na rynku" - uważa Ludewig.

Zwrócił także uwagę, że z punktu widzenia Unii Europejskiej niedopuszczalna jest sytuacja, praktykowana m.in. w Polsce, gdzie zysk z przewozów towarowych, zamiast na inwestycje, przeznaczany jest na wyrównanie deficytu w usługach pasażerskich.

Prezes zarządu PKP PLK Tadeusz Augustowski powiedział, że od początku lat 90. wraz z transformacją ustrojową "chronicznie pogarszano ofertę dla pasażerów" zapominając, że cechą dobrej kolei powinna być dostępność i niezawodność. "Jako jedyni w Europie nie mamy dofinansowania z budżetu na infrastrukturę. Jak operator może sam udźwignąć te koszty?" -pytał Augustowski.

Prezes zarządu PKP Andrzej Wach narzekał na "katastrofalny" spadek liczby przewozów pasażerskich w Polsce. W 1990 r. pociągami podróżowało 800 mln osób, podczas gdy w 2005 r. - 280 mln. Jako przyczyny tego stanu rzeczy wymienił m.in. ograniczanie prędkości pociągów z uwagi na stan torów i zły tabor. "Nie ma też nic bardziej błędnego niż ograniczanie liczby pociągów" - dodał.

Podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury Grzegorz Mędza podkreślił, że w przypadku transportu kolejowego potrzebna jest "mądra, długofalowa polityka państwa". Jego zdaniem, takie cechy spełnia przyjęta przez rząd w lutym tego roku strategia dotycząca rozwoju tej branży.

W rozpoczętych w środę w Gdańsku 6. Międzynarodowych Targach Kolejowych Trako 2005 uczestniczy 250 wystawców z 14 krajów. Impreza potrwa do piątku.