Według informatorów agencji, rozmowa telefoniczna między prezesem UniCredit Andreą Orcel i prezes Commerzbanku Bettiną Orlopp, która odbyła się w piątek, koncentrowała się na konsekwencjach księgowych, prawnych i dotyczących zarządzania ryzykiem, które nastąpią, gdy Europejski Bank Centralny potraktuje niemiecki bank jako spółkę zależną włoskiego i będzie wymagał konsolidacji regulacyjnej.
W rozmowie uczestniczyło również kilku innych menedżerów wyższego szczebla. Ci z UniCredit ocenili, że kompromis będzie wymagał wysiłku, bo nie włoski bank podtrzymał swoje propozycje strategiczne, w tym zamiar ograniczenia operacji międzynarodowych Commerzbanku. Menedżerowie niemieckiego banku podtrzymali swoje stanowisko.
Bloomberg zwraca uwagę, że choć prezes Commerzbanku wcześniej starała się zapobiec jego przejęciu, to obecnie pogodziła się z faktem, że UniCredit wkrótce będzie miał silną pozycję w spółce. Według agencji, Orlopp skupiła się obecnie na ratowaniu tego, co uważa za kluczowe elementy modelu biznesowego.
Bloomberg przypomina, że prezes UniCredit zobowiązał się do zwiększenia rentowności Commerzbanku poprzez znaczącą redukcję kosztów, przede wszystkim likwidację nawet 7 tys. miejsc pracy, a także skoncentrowanie działalności banku na dwóch największych rynkach: Niemczech i Polsce, gdzie Commerzbank jest największym akcjonariuszem mBanku.
Orlopp sprzeciwiała się kluczowym elementom tego planu, przede wszystkim likwidacji międzynarodowej działalności niemieckiego banku. Według informatorów Bloomberga, propozycje UniCredit dotyczące bankowości detalicznej i zaplecza operacyjnego są dla niej mniej problematyczne.
UniCredit rozpoczął kampanię mającą na celu przejęcie Commerzbanku dwa lata temu. W marcu obecnego roku złożył formalną ofertę przejęcia, którą ostatecznie zaakceptowało około 18 proc. akcjonariuszy niemieckiego banku. Oznacza to, że UniCredit ostatecznie będzie posiadał prawie 50 proc. kapitału Commerzbanku, co może mu zapewnić większość głosów na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy.
Po uzyskaniu kontroli UniCredit planuje zarządzać Commerzbankiem jako samodzielnym podmiotem przez co najmniej dwa lata. Następnie może dążyć do jego połączenia ze swoim niemieckim oddziałem HVB.
Rząd Niemiec, który kontroluje ok. 11 proc. akcji Commerzbanku chce zachować jego ważną rolę w finansowaniu małych i średnich przedsiębiorstw. Jak dotąd odrzucił prośby włoskiego banku o bezpośrednie negocjacje.
