RWE chce wcisnąć gaz

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2013-04-26 00:00

Niemiecki koncern energetyczny ostrzy sobie zęby na polski rynek gazu i otwiera centrum usług wspólnych w Krakowie

Jeśli globalna firma na swoich najważniejszych rynkach ma najdalej, i to z rzadka, czwartą pozycję, a w Polsce od lat piątą i nic — to trzeba spytać, czy nie planuje wyjścia. Jeśli jest globalnie zadłużona — tak samo. Jeśli sprzedaje spółki, głosząc jednocześnie, że nie ma pieniędzy na akwizycje — pytamy o wyjście. A Filip Thon, prezes energetycznego koncernu RWE Polska, stanowczo zaprzecza.

WCIĄŻ INWESTUJĄ: Choć na poziomie międzynarodowym koncern zaciska pasa, budżet Filipa Thona, szefa RWE w Polsce, nie zmienił się. W tym roku na rozwój i modernizację sieci firma przeznaczy 50 mln EUR, a całkowite plany w sektorze farm wiatrowych są szacowane na prawie 500 mln EUR i 300 MW do 2015 r. (z czego ok. 200 MW zostało już zainstalowane). [FOT. WM]
WCIĄŻ INWESTUJĄ: Choć na poziomie międzynarodowym koncern zaciska pasa, budżet Filipa Thona, szefa RWE w Polsce, nie zmienił się. W tym roku na rozwój i modernizację sieci firma przeznaczy 50 mln EUR, a całkowite plany w sektorze farm wiatrowych są szacowane na prawie 500 mln EUR i 300 MW do 2015 r. (z czego ok. 200 MW zostało już zainstalowane). [FOT. WM]
None
None

— Od pięciu lat powtarza się dowcip o wyjściu RWE z Polski. A to dla nas na serio bardzo atrakcyjny rynek do prowadzenia biznesu, zwłaszcza na tle regionu — podkreśla Filip Thon, prezes RWE Polska. I wylicza: na Węgrzech rynkiem wstrząsają polityczne interwencje, na Słowacji problemem są podatki i wpływ energii odnawialnej na sieć energetyczną, a w Czechach konkurencja jest tak silna, że RWE musi bronić swojej pozycji na rynku gazu. Na tym tle Polska, z przejrzystym systemem regulacji oraz rosnącym PKB, jest — zdaniem Filipa Thona — idealnym miejscem na długoterminowe inwestycje.

Czekając na obligo

Różowo jednak nie jest. Udział RWE w polskim rynku sprzedaży energii to 6 proc. i nie należy liczyć na istotną i szybką zmianę. Potrzebne byłyby akwizycje, a na takie transakcje niemiecki koncern, silnie zadłużony na poziomie grupy, nie ma pieniędzy. Pozostaje mu wzrost organiczny, choć nie za wszelką cenę. W 2012 r. jego sprzedaż w Polsce nieznacznie spadła, z 2,77 mld zł do 2,56 mld zł, ale wzrósł zysk netto — ze 112 mln zł do 388 mln zł (w 2012 r. pozytywny wpływ na wynik miały jednak wydarzenia jednorazowe).

— Konkurencja na rynku jest ostra — tak Filip Thon tłumaczy spadek sprzedaży. Dlatego RWE czeka na otwarcie rynku gazu. Zwłaszcza że ma europejskie doświadczenie w tym sektorze.

— Liczymy, że proponowane przez rząd obligo giełdowe pobudzi otwarcie rynku — podkreśla Filip Thon.

Będzin szuka inwestora

Zaciskanie pasa w RWE nie zmieniło jednak budżetu na inwestycje w Polsce. W ciągu ostatnich 10 lat koncern zainwestował u nas ponad 1,1 mld EUR. W tym roku na rozwój i modernizację sieci przeznaczy 50 mln EUR, a na podłączoną kilka dni temu do sieci farmę wiatrową w Nowym Stawie wydał ponad 60 mln EUR (całkowite plany w sektorze farm wiatrowych są warte prawie 500 mln EUR i 300 MW do 2015 r., z czego ok. 200 MW zostało już zainstalowane).

— Zielona energia wciąż jest dla nas biznesowo atrakcyjna. Nie zniechęca nas nawet kryzys na rynku zielonych certyfikatów. Spodziewamy się zresztą, że ich ceny pójdą w górę. Myślimy też o zaangażowaniu się w fotowoltaikę, ale na razie testowo — mówi Filip Thon.

Na sprzedaż jest natomiast Elektrociepłownia Będzin, jedyna konwencjonalna jednostka wytwórcza RWE w Polsce. Firma jest notowana na giełdzie, a pakiet grupy RWE (69,6 proc.) jest wart około 57 mln zł.

— Mamy nadzieję, że uda się zamknąć transakcję jeszcze w tym roku, ale nie mamy presji — stwierdza Filip Thon. W ramach programu dezinwestycji na poziomie grupy na sprzedaż wystawiono m.in. RWE Dea, czyli międzynarodowy biznes poszukiwawczo-wydobywczy, skoncentrowany na ropie i gazie ziemnym. W Polsce jest właścicielem m.in. koncesji w południowo-wschodniej Polsce.

Księgowi w Krakowie

Nieco uszczuplona polska dywizja RWE poszerzy się o nowy podmiot — centrum usług wspólnych koncernu. Projekt pilotażowy ruszy jeszcze w tym roku, w Krakowie, i początkowo zatrudni dwucyfrową liczbę osób: w księgowości, płacach i zakupach.