Kurs RWE spada o ponad 3 proc., najmocniej spośród spółek z indeksu STOXX 600 Utilities. Niemiecki koncern energetyczny poinformował, że niepewne jest czy brytyjski Departament Energii i Zmian Klimatu zgodzi się na sprzedaż Dea, spółki poszukującej i wydobywającej ropę, grupie inwestycyjnej LetterOne kontrolowanej przez Fridmana. Rzeczniczka RWE powiedziała, że wciąż liczy on na zamknięcie transakcji do końca tego roku.
Sprzedaż Dea uzgodniono w połowie marca tego roku. W sierpniu zgodziło się na nią niemieckie Ministerstwo Gospodarki. W tym samym czasie narastało napięcie między Zachodem a Rosją w sprawie Ukrainy, co znalazło efekt w postaci dwóch rund sankcji i kontrsankcji.
- To zaskoczenie, że trudności pojawiają się teraz, na tak późnym etapie – powiedział Markus Glockenmeier, analityk National-Bank z Essen.
RWE może sprzedać licencje na poszukiwania ropy i gazu w Wielkiej Brytanii innej europejskiej firmie i w ten sposób uniknąć blokady. Rzeczniczka koncernu powiedziała jednak, że choć to rozwiązanie jest technicznie możliwe, to nie jest przez spółkę „preferowane”. Dea ma także koncesje poszukiwawcze w Polsce.
