"Myślę, że w danym momencie mandatu do prowadzenia rozmów raczej nie będzie" - powiedział Curtu na konferencji prasowej w Moskwie, pytany czy wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce, która blokuje podjęcie negocjacji, mogą zmienić sytuację wokół nowego porozumienia Rosja-UE.
Uczestniczący w spotkaniu z dziennikarzami, wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji, wyższej izby rosyjskiego parlamentu, Wasilij Lichaczow zapowiedział, że Rosja ze swej strony potwierdzi w Mafrze gotowość do rozpoczęcia rozmów z Unią Europejską.
Według Lichaczowa, b. ambasadora FR przy UE, rezultaty niedzielnych wyborów w Polsce mogą wpłynąć na - jak to ujął - wyprowadzenie problemu polskiego mięsa ze stanu kryzysowego.
"Problem ten może być rozwiązany w trybie dwustronnym. Wierzę, że Moskwie i Warszawie uda się postawić dużą kropkę w tej kwestii. Według mojej wiedzy, strony są bliskie uregulowania problemu" - oznajmił dyplomata, nie podając szczegółów.
Z kolei szef przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Moskwie Marc Franco zauważył, że szczyt w Mafrze "nie przyniesie szczególnych powodów do świętowania, gdyż nie przewiduje się żadnych nowych inicjatyw, które można by w ten sposób uczcić".
Franco zaznaczył jednak, że mimo to stosunki między Unią Europejską i Rosją rozwijają się dobrze, co widać chociażby na przykładzie wzrostu inwestycji, rozwoju turystyki, a także wymiany młodzieżowej i naukowej.
W listopadzie 2005 roku Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Warszawa usunęła uchybienia w tej dziedzinie, jednak Moskwa nie zniosła embarga.
W odpowiedzi Polska w listopadzie 2006 roku zablokowała rozpoczęcie negocjacji między UE a Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy.
W tej sytuacji prowadzenie rozmów z Moskwą w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga wzięła na siebie Komisja Europejska. Nie przyniosły one jednak rezultatów.
Podczas poprzedniego szczytu Rosja-UE w maju koło Samary, nad Wołgą, strona unijna poparła Warszawę w jej sporze z Moskwą, oświadczając, że problemy Polski są problemami całej Unii Europejskiej.