Warszawska giełda zakończyła ostatnią przedświąteczną sesję wzrostami głównych indeksów. Obroty były jednak minimalne. Ich wartość na zamknięciu nie przekroczyła 70 mln zł.
Niewielka aktywność inwestorów spowodowała, że kursy większości akcji praktycznie się nie zmieniały. Przez całą sesję popytem cieszyły się jedynie akcje największych spółek. Ich kursy ustalone w pierwszej fazie notowań, utrzymały się w większości przypadków do ostatnich minut sesji. Pierwsza część notowań zapowiadała duży handel papierami BZ WBK. Przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji bank poinformował o sprzedaży wszystkich posiadanych udziałów Polsoftu za ponad 19,2 mln zł. Nabył je od niego Computerland, który ujawnił, że na objęcie wszystkich akcji tej spółki wydał ponad 37 mln zł. Popyt na akcje BZ WBK i Computerlandu wyczerpał się jeszcze w pierwszej fazie notowań. W miarę upływu sesji ich papierami handlowano w coraz mniejszym stopniu.
Początek notowań był udany także dla Elektrimu. Jego akcje znów zaczęły się cieszyć dużym zainteresowaniem w związku z ostatnimi doniesieniam dotyczącymi zmian w akcjonariacie spółki. Przerwanie piątkowego NWZA do 17 stycznia sprzyja spekulacji na akcjach spółki. Sytuacja stała się tym ciekawsza, że konflikt między Janem Rynkiewiczem i Ryszardem Oparą dotyczy również Energomontażu Północ.
Wśród nielicznych papierów, które wbrew dostrzegalnej na rynku tendencji były intensywnie wymieniane w drugiej części sesji, znalazły się akcje PKN Orlen i Pekao SA. Szczególnie było to widać w przypadku drugiej ze spółek. W połowie notowań obroty na umiarkowanie drożejących akcjach Pekao sięgały zaledwie 1,7 mln zł, by w drugiej części sesji wzrosnąć ponad pięciokrotnie. Stało się to praktycznie bez zmiany ceny notowanej na początku notowań. Wymiana akcji PKN Orlen była mniej intensywna niż Pekao, jednak wyraźnie pod koniec sesji większa niż papierów innych spółek.
Dużym zaskoczeniem było zachowanie się kursu KGHM. Krótko przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji Deutsche Bank Trust Company Americas, bank depozytariusz w programie kwitów depozytowych KGHM, ponownie poinformował o obniżeniu zaangażowania w spółkę. Tym razem do 9,7 proc. 10 grudnia bank informował o sprzedaży ponad 2 proc. papierów lubińskiego koncernu i redukcji stanu posiadania do 10,6 proc. kwitów KGHM. Normalnie powinno wywołać to wyprzedaż akcji spółki. Było jednak odwrotnie.
W grupie papierów notujących w poniedziałek znaczny udział w obrotach rynku niespodziewanie znalazł się również Projprzem. Stało się tak w związku z jedną dużą transakcją, w której właściciela zmieniło 124,8 tys. akcji bydgoskiej spółki. Inwestor sprzedał je po cenie o blisko 5 proc. niższej od notowanej na ostatnim zamknięciu.