Rynek czeka na decyzję RPP

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2003-04-24 00:00

Środowa sesja nie przyniosła większych zmian wartości złotego, a nominalne poziomy kursów USD/PLN oraz EUR/PLN wyznaczane były wydarzeniami na rynku międzynarodowym. Cena dolara poruszała się w przedziale 3,8800-3,8950 zł, a cena euro pozostawała w zakresie 4,2530-4,2695 zł. Inwestorzy wstrzymywali się z zawieraniem większych transakcji w oczekiwaniu na wynik rozpoczętego dziś posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Zdania na rynku co do tego, czy rada zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp procentowych, są podzielone. Część analityków spodziewa się cięcia o 25 pkt bazowych. Inni są zdania, że do obniżki dojdzie dopiero w maju, a jako powód jej przesunięcia w czasie podają opublikowane w ubiegłym tygodniu dane o większym niż oczekiwano wzroście inflacji w marcu, cen produkcji sprzedanej przemysłu oraz produkcji przemysłowej.

Wyraz swoim poglądom dali ministrowie finansów i gospodarki, których programy gospodarcze postrzegane są na rynku jako alternatywne. Grzegorz Kołodko w porannych Sygnałach Dnia podkreślił, że jest tylko jedna polityka gospodarcza i zaznaczył, że to on ją prowadzi. Z kolei Jerzy Hausner w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” stwierdził, że za priorytety uważa politykę pobudzenia wzrostu gospodarczego i walkę z bezrobociem. Jego zdaniem, jest to ważniejsze niż obniżanie deficytu budżetowego. Dlatego Jerzy Hausner dopuszcza w swoim programie zwiększenie deficytu budżetowego, choć, jak dodaje, jedynie w wyniku obniżki obciążeń podatkowych. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 3,8925 zł, a euro na 4,2610 zł. Do czasu opublikowania wyniku posiedzenia RPP radzimy wstrzymać się z transakcjami. Odchylenie złotego od dawnego parytetu na poziomie minus 5 proc. pozostaje wciąż barierą nie do przebycia dla naszej waluty.

W Azji w trakcie środowej sesji kurs USD/JPY, wraz z poprawą ogólnego sentymentu dla dolara na rynku międzynarodowym, zwyżkował do 120,63 z 119,81 na otwarciu i wobec poziomu 119,34 we wtorek. Inwestorzy nie zareagowali ani na publikację przez resort finansów Japonii danych o 23-proc. spadku nadwyżki handlowej w marcu, ani na wypowiedź wiceministra finansów ds. międzynarodowych Zembeia Mizoguchiego, że w ciągu ostatnich kilku tygodni na rynku walutowym nie obserwowano większych zmian. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 120,50 JPY. Kurs USD/JPY w okolicy poziomu 120,50/70 powinien zostać w naszej ocenie wykorzystany do ponownej sprzedaży dolarów za jeny. Zlecenie typu stop loss radzimy ustalić na poziomie 120,90, a zyski realizować przy 119,90.

W Europie w środę amerykańska waluta odrobiła część poniesionych na początku tygodnia strat. Kurs EUR/USD w ciągu dnia zniżkował do 1,0919 z 1,1002 we wtorek. Spadek ceny euro był skutkiem częściowej realizacji przez inwestorów zysków z krótkich pozycji w dolarze. Wpływ na wzmocnienie się „zielonego” miała też poprawa nastrojów inwestycyjnych na rynku giełdowym, związana z dobrymi wynikami kwartalnymi, opublikowanymi przez spółki Lockheed Martin, eBay, AT&T oraz Aol Time Warner. Dolarowi pomogło również oświadczenie prezydenta USA. George Bush zapowiedział, że poprze szefa banku centralnego Alana Greenspana w jego staraniach o kolejną kadencję — obecna upływa 20 czerwca 2004 r. O godz. 17.00 euro wyceniane było na 1,0945 USD.

Notowania wspólnej waluty do dolara w okolicy poziomu 1,0920 radzimy wykorzystać do ponownego zajęcia długich pozycji w euro. Przy takiej strategii zlecenie typu stop loss powinno być ustanowione na poziomie 1,0900, a zyski realizowane przy 1,1000.