Rynek czeka na nową strategię banku BIG BG
Na dzisiejszym WZA akcjonariusze BIG BG mają między innymi zatwierdzić sprawozdanie zarządu za ubiegły rok i dokonać podziału zysku. W środę natomiast ma zostać zaprezentowana nowa strategia, która zostanie oparta na szczegółowej segmentacji klientów i oferowaniu produktów bankowo-ubezpieczeniowych.
Zadaniem akcjonariuszy na walnym zgromadzeniu będzie między innymi zatwierdzenie sprawozdania finansowego BIG BG obejmującego bilans wyników za rok 1999/2000 r. W przeciwieństwie do innych instytucji ten rok obrotowy trwał dla banku pięć kwartałów. Zaczął się 1 października 1999 r., a zakończył w grudniu 2000 r. Ta zmiana pozwoli BIG BG na wprowadzenie bilansu liczonego jak w reszcie spółek od stycznia do grudnia. Pomimo dłuższego okresu zarabiania, zysk netto banku był gorszy niż w poprzednich latach obrotowych i wyniósł 119,6 mln zł. Zarząd proponuje, by w całości przeznaczyć go na fundusz ogólnego ryzyka bankowego.
Jednym z powodów złych wyników było utrzymanie przez BIG BG wysokiego zaangażowania w projekty strategiczne — m.in. w PTE BIG BG oraz PZU. W tym roku bank ma szansę odzyskać pieniądze zaangażowane w PTE, chce bowiem odsprzedać Ego. Towarzystwu nie udało się uzyskać znaczącej pozycji na rynku — jego udział wynosi nieco ponad 1 proc.
Wyjaśniona została też sprawa z PZU. Na współpracy z tym towarzystwem BIG BG opierał w ubiegłym roku plan rozwoju nowych produktów. Mimo że z opóźnieniem, to jednak w tym roku istnieje szansa, że zainwestowany przez BIG BG miliard złotych w akcje PZU zacznie przynosić zyski z nowej oferty produktów bankowo-ubezpieczeniowych. Należy także liczyć się z tym, że wzrośnie wartość pakietu 10 proc. udziałów w PZU po wejściu akcji towarzystwa na giełdę.
Wprowadzenie produktów bankowo-ubezpieczeniowych, to tylko część nowej strategii, która ma zostać zaprezentowana w środę. Jej podstawą będzie szeroko rozumiana, bardzo precyzyjna segmentacja klientów. Oznacza to, że BIG BG idzie w ślady swoich konkurentów. Niewątpliwie zmiany dotkną bankowość detaliczną. Sieć obsługi klientów indywidualnych — Millennium do tej pory stanowiła bowiem dla banku źródło kosztów. Konieczne jest także wprowadzenie zintegrowanego systemu informatycznego. Bez niego nie da się połączyć oferty detalicznej Millennium i BIG BG, które choć od jakiegoś czasu ujednolicane, to jednak są niewspółdziałające.
BIG BG jest fatalnie postrzegany przez rynek. Wpłynęły na to m.in. ubiegłoroczne, niezależne od banku, problemy z PZU, ale także wciąż nie wyjaśniona sytuacja z BG Leasing, któremu nadal grozi upadłość. Do tego doliczyć należy nie wyjaśnioną sytuację w akcjonariacie i niejasne — jak to postrzegał rynek — transakcje pomiędzy udziałowcami. Pomimo oczekiwań, że któryś z partnerów strategicznych zdecydowanie wzmocni swoją pozycję, nadal akcjonariat BIG BG jest bardzo rozproszony.
— Sądzimy, że akcjonariat jest już ustabilizowany. Wyróżniamy w nim dwie grupy — jedną skupioną wokół BCP, drugą wokół Eureko. Obie firmy są naszymi strategicznymi partnerami — mówi Wojciech Kaczorowski, rzecznik BIG BG.
O tym, że w akcjonariacie BIG BG panuje współpraca, spółka musi przekonać drobnych akcjonariuszy, którzy nie mogą się doczekać jej widocznych efektów.