Rynek daje dużo nadziei na kontynuację wzrostów
Mimo że podczas wczorajszej sesji wzrosły kursy większości walorów notowanych na GPW, to nie znalazło to jednak większego odbicia we wzroście indeksów giełdowych. Wyjątkiem jest jedynie rynek NFI, gdzie wzrosła wartość wszystkich piętnastu funduszy. Najmniej, bo zaledwie o 4,7 proc. skoczyła cena NFI Magna Polonia. Najwięcej natomiast — Zachodniego NFI, za którego walory trzeba było w środę zapłacić 5,70 zł, o 8,6 proc. więcej niż podczas wtorkowego fixingu. Średni wzrost kursu funduszy wyniósł natomiast 6,2 proc. Sesja zakończyła się jednak znaczną przewagą podaży, co może sugerować, że inwestorzy wykorzystali zwyżkę cen tych papierów do zamykania pozycji, co raczej nie wróży najlepiej na najbliższe dni.
OD KILKU sesji rosną kursy dużych banków. Środowe wzrosty były jednak niższe niż w przypadku NFI. Szczególnie dużym zainteresowaniem inwestorów cieszą się papiery Pekao SA i Banku Śląskiego. Wczoraj na tym drugim odnotowano rekordową wartość obrotów. Wyniosły one ponad 24 mln zł, ale w stosunku do wtorkowych notowań kurs zmienił się tylko o 0,3 proc. Po dogrywce pozostał jednak bardzo duży nie zaspokojony popyt, co często jest zapowiedzią dalszych wzrostów kursu tego papieru. Jest wielce prawdopodobne, że przeniesie się on także na inne spółki tego sektora, a niewykluczone, że i na inne branże. Podstawy do optymizmu daje również wzrost obrotów, które wczoraj przekroczyły 186 mln zł, co oznacza wzrost w stosunku do sesji wtorkowej o ponad 30 proc.
CO CIEKAWE, mimo ogłoszonego 10 maja przez Tarmac International Holding trzeciego już wezwania do sprzedaży akcji Wrocławskich Kopalni Surowców Mineralnych po 71,50 zł za sztukę, kurs walorów tej spółki wzrósł wczoraj do 73 zł. Może to sugerować, że inwestorzy, którzy spodziewają się wycofania spółki z obrotu giełdowego, nie chcą po zaproponowanej cenie pozbyć się tych papierów.
PRAWIE o maksymalną wartość spadła również wartość akcji Universalu. Jest to obecnie najtańszy papier notowany na naszym rynku Na wczorajszej sesji walory spółki kosztowały tylko 37 groszy, podczas gdy jeszcze przed kilkoma dniami 1,1 zł.