Sprzedaż rekordowej ilości mieszkań w pierwszym kwartale pozwoliła wrocławskiemu deweloperowi wypracować 10,4 mln zł zysku netto. To mniej więcej tyle, ile oczekiwali analitycy, ale mniej, niż rok temu. W I kw. 2007 r. Gant zarobił na czysto 12,1 mln zł.
Nieco inna, niż na początku tego roku, była jednak wówczas struktura zysku. Wtedy o 2 mln zł niższy był zysk brutto ze sprzedaży w segmencie budowlanym i deweloperskim (16,2 vs. 18,2 mln zł), ale o 1 mln zł więcej udało się zarobić na działalności kantorowej. W minionym kwartale do spadku zysku operacyjnego (o 25 proc. do 12 mln zł) i zysku netto (o 14 proc. do 10,4 mln zł) w największym stopniu przyczyniły się 136 proc. wyższe koszty ogólnego zarządu (7,1 vs. 3 mln zł).
Na poziomie przychodów sama deweloperka dołożyła 40 mln zł (zgodnie z oczekiwaniami), a budowlana (Budopol Wrocław) ok. 9 mln zł (po wyłączeniach konsolidacyjnych). Z wynajmu nieruchomości uzyskano 3,2 mln zł, a z działalności kantorowej 244,4 mln zł.
W segmencie deweloperskim zysk brutto ze sprzedaży wyniósł 17,1 mln zł, co oznacza marżę brutto równą 43 proc. Przypomnijmy – wczoraj Dom Development chwalił się rekordową marżą na poziomie 40 proc.
O godz. 9.40 akcje Ganta wyceniano na 37 zł, po wzroście o 2,2 proc. Przed
godz. 14 wzrost wynosił już tylko 1 proc.