Największy był popyt na Górnym Śląsku, gdzie wynajęto 126 tys. mkw. (31 proc. udziału w krajowym popycie brutto), ale aż 71 proc. z tego to odnowienia umów. Najwięcej nowych magazynów wynajęto zaś w Poznaniu i okolicy (74 tys. mkw.). W Szczecinie i okolicy nowi najemcy wynajęli 21 tys. mkw. Takie wyniki to dobry zwiastun na cały rok.

— Biorąc pod uwagę aktywność najemców i dobrą koniunkturę gospodarczą, podtrzymujemy prognozę, że 2014 r. zamknie się popytem netto na poziomie miliona metrów kwadratowych — mówi Tomasz Olszewski, dyrektor działu powierzchni magazynowo-przemysłowych w Europie Środkowo- Wschodniej JLL. Także deweloperzy przewidują, że poziom najmu nie spadnie.
— Rośnie liczba zapytań od potencjalnych najemców, a także liczba negocjacji. Polska wciąż zyskuje popularność wśród zagranicznych przedsiębiorstw zdobywających nowe rynki zbytu. Dzięki rozwojowi gospodarki także krajowe podmioty mają większe potrzeby powierzchni magazynowych — uważa Radosław T. Krochta, dyrektor generalny, wiceprezes MLP Group. Szampana jeszcze nie otwiera Robert Dobrzycki, partner zarządzający Panattoni Europe, chociaż spółka w pierwszym kwartale wynajęła ponad 91 tys. mkw., z czego nowe kontrakty dotyczą 77 tys. mkw.
— Wysoki poziom najmu jest sygnałem poprawy na rynku, ale nie mamy pewności co do jej jakości. Wielkość budowanej przez nas powierzchni i wzrost aktywności naszych klientów nie musi się przekładać na popyt w ogóle. Pamiętajmy, że część najemców przenosi się z jednego miejsca do drugiego, zwalniając magazyny — podkreśla Robert Dobrzycki.
Można ryzykować
W całym kraju w pierwszym kwartale oddano do użytku 245 tys. mkw. nowych magazynów, z czego najwięcej w centrum kraju (74 tys. mkw.), Poznaniu (68 tys. mkw.) i we Wrocławiu (35 tys. mkw.). W sumie wielkość powierzchni magazynowych to ponad 7,73 mln mkw. A w budowie było jeszcze 678 tys. mkw., w tym najwięcej w okolicach Wrocławia i Poznania (530 tys. mkw.). Od końca poprzedniego kwartału zmalał wskaźnik powierzchni niewynajętej (z 11,3 proc. do 10,9 proc.). Najwięcej pustostanów jest w strefie Warszawa Miasto — 20,5 proc. i w centrum Polski — 14,2 proc., a największy spadek niewynajętej powierzchni we Wrocławiu (dostępność spadła z 11,7 proc. do 7,9 proc.).
Na spekulację
Niski wskaźnik dostępnej powierzchni i rosnące zapotrzebowanie sprawiają, że deweloperzy dojrzeli do myśli o budowie kolejnych obiektów w trybie spekulacyjnym. Ale Tomasz Mika, dyrektor działu wynajmu powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce JLL, uważa, że nie ma co liczyć na wysyp takich inwestycji w całym kraju.
— Mogą się pojawiać w niektórych obleganych przez najemców regionach. Tak się dzieje we Wrocławiu — mówi Tomasz Mika. Nie każdemu deweloperowi takie przedsięwzięcie się zresztą opłaca.
— Ekonomiczne uzasadnienie ma dla nas realizacja obiektów z główną częścią na potrzeby konkretnego klienta, a tylko z pewnym fragmentem na rynek spekulacyjny. Szukamy gruntów na szybko się rozwijających rynkach, przede wszystkim w okolicach Wrocławia, na Górnym Śląsku, w okolicach Poznania i Warszawy — mówi Piotr Wąs, dyrektor ds. leasingu i rozwoju PointPark Properties.
Na razie spekulacyjnie budują najwięksi deweloperzy. Prologis zaczął wznosić dwa takie obiekty: 27 tys. mkw. w Prologis Park Wrocław V i ponad 18 tys. mkw. w Prologis Park Wrocław III, gdzie podpisano już pierwsze umowy najmu. Panattoni spekulacyjnie buduje 20 tys. mkw. w Bielanach Wrocławskich i 12 tys. mkw. pod Poznaniem.
— To nowe parki logistyczne na nowych działkach. Będziemy ruszali z podobnymi inwestycjami także w Polsce centralnej, przede wszystkim w Łodzi i pod Warszawą — zapowiada Robert Dobrzycki. Niebawem budowę spekulacyjną zacznie także Goodman.
— Jesteśmy w przededniu rozpoczęcia budowy spekulacyjnej w naszym parku Kraków Airport Logistics Centre. Będzie to magazyn o powierzchni 11 tys. mkw. W tym roku chcemy też zacząć budowę spekulacyjną w Pomorskim Centrum Logistycznym w Gdańsku — około 14 tys. mkw. — informuje Błażej Ciesielczak, dyrektor regionalny Goodman na Europę Środkowo- Wschodnią. W pierwszym kwartale na rynku magazynowym zarejestrowano dwie transakcje łącznej wartości 92 mln EUR. To firma Hillwood przejęła od Standard Life Investments Panattoni Park Wrocław i Panattoni Park Błonie I, a od Invesco — Panattoni Park Bielsko-Biała. Według analityków rynku magazynowego, wkrótce transakcji na rynku magazynowym może być więcej.
— W II kw. 2014 na rynku nieruchomości magazynowych w Polsce spodziewamy się zamknięcia kilku transakcji kupna–sprzedaży. Z naszych szacunków wynika, że w tym okresie właściciela mogą zmienić obiekty magazynowe o łącznej powierzchni ok. 600 tys. mkw. — szacuje Sławomir Jędrzejewski, dyrektor w dziale rynków kapitałowych nieruchomości biurowych i magazynowych JLL.
Jak jednak zauważa Robert Dobrzycki, pieniądze na kupowanie są, ale może być problem z podażą powierzchni przemysłowej, której teraz nie ma zbyt wiele.