Rynek miedzi rozgrzany do czerwoności

Ogromna większość zarządzających obstawia dalsze zwyżki cen miedzi, a taka jednomyślność może być dla kupujących niebezpieczna.

Piątkowa 3,2-procentowa przecena kontraktów na miedź na giełdzie COMEX była największa od czterech miesięcy. Skłonność inwestorów do realizacji zysków wzrosła, po tym jak w ubiegłym tygodniu znalazły się najwyżej od trzech lat (od początku roku do dziś ceny rudego metalu wzrosły do o 22,3 proc.). Przewaga długich pozycji, zajmowanych przez profesjonalnych zarządzających, nad krótkimi jest największa w historii, wynika tymczasem z danych amerykańskiego regulatora rynku instrumentów pochodnych CFTC.

Taka przewaga inwestorów spekulacyjnych obstawiających kontynuację zwyżek może oznaczać bliskość szczytu, tym bardziej że ceny już teraz są oderwane od fundamentów, zauważali jeszcze przed tąpnięciem stratedzy Commerzbanku. W przeszłości tak skrajne pozycjonowanie oznaczało przesadny optymizm inwestorów i zapowiadało zwrot w notowaniach, tłumaczyli specjaliści. Przed skutkami rosnącej od lat dominacji inwestorów spekulacyjnych na rynku kontraktów na miedź ostrzegał jednocześnie Mark Tinker, prezes towarzystwa AXA Framlington Asia. Za sprawą dźwigni, którą się oni posługują, wszelkie zmiany ich nastawienia mogą skutkować wybuchem zmienności na rynku, oceniał specjalista w nocie do klientów.

Ubiegłotygodniowemu wahnięciu cen miedzi towarzyszył 2,9-procentowy spadek notowań KGHM. Wśród wydanych w ciągu ostatniego miesiąca rekomendacji biur maklerskich po cztery zalecają kupowanie, sprzedawanie oraz trzymanie akcji spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek miedzi rozgrzany do czerwoności