SŁAWOMIR HORBACZEWSKI,
wiceprezes Marvipolu
Już od jakiegoś czasu pojawiają się programy deweloperów, które mają zastąpić rządowe dopłaty. Niestety, może się okazać, że wprowadzać je będą także mniejsi, nieznani deweloperzy, bez odpowiedniego zaplecza finansowego.
Nabywcy mieszkań będą takimi propozycjami zainteresowani, bo dają one nadzieję na własne mieszkanie, ale, niestety, większość nie będzie umiała odróżnić dewelopera wiarygodnego, który wie, co robi, od firmy, która mieni się deweloperem, ale nie ma żadnego doświadczenia, pieniędzy ani zdolności do ich pozyskania. Jest duża szansa na to, że rząd przedstawi nowe systemy wspomagania rynku mieszkaniowego.
Jeśli tego nie zrobi, zaszkodzi zarówno rynkowi, jak i swojej pozycji politycznej. Wszystkie bowiem kraje, z wyjątkiem może naszego, mają wśród cech wspólnych także i tę, że rynek mieszkaniowy jest postrzegany jako trampolina do pobudzenia wielu towarzyszących mu gałęzi gospodarki.