W tym tygodniu sytuacja na rynku obligacji powinna się poprawić. Najważniejsze wydarzenia to środowy przetarg obligacji 5-letnich i dane na temat produkcji przemysłowej, które GUS opublikuje tego dnia o 16.00.
Podaż papierów na środowym przetargu znana będzie dziś przed południem. Jeżeli resort zamierza uzyskać dobre oferty, jej wartość musi wahać się w granicach 1,5-2 mld zł. Może to spotkać się z popytem ze strony inwestorów na poziomie 3-3,5 mld zł. Podczas ostatniego przetargu 10-letnich obligacji resortowi udało się sprzedać obligacje po znacznie korzystniejszych cenach niż notowane wówczas na rynku wtórnym. Podaż tych papierów była umiarkowana i wyniosła 1,6 mld zł. Inwestorzy złożyli oferty na ponad 3,2 mld zł. Średnia rentowność tych papierów podczas aukcji wyniosła 5,489 proc. Po aukcji na rynku wtórnym rentowności obligacji wzrosły. W tej sytuacji resort nie zdecydował się na przetarg uzupełniający.
Prognozy mówią, że produkcja przemysłowa w lutym licząc rok do roku wzrosła o 3,8 proc. Takie dane będą neutralne dla rynku obligacji. Jeśli jednak okaże się, że wynik będzie gorszy od oczekiwań, spowoduje to większą presję na przychylną decyzję w sprawie stóp procentowych przez RPP. Inwestorzy już zdążyli zdyskontować w cenach obligacji redukcję o 25 pkt bazowych. Do końca roku spodziewają się, że stopy spadną jeszcze o kolejne 75 pkt.