Na rynku wtórnym papierów skarbowych panowała wczoraj mała hossa. Inwestorzy doszli do wniosku, że ceny polskich obligacji skarbowych po ostatnich spadkach stały się atrakcyjne i ruszyli na zakupy. Najbardziej wzrosły obligacje z dłuższym terminem wykupu.
Notowaniom papierów skarbowych pomogła poranna wypowiedź Leszka Balcerowicza. Prezes NBP zaznaczył, że przyjęcie planu wicepremiera Jerzego Hausnera uspokoi napiętą sytuację na rynku walutowym i papierów skarbowych. Wzrostom cen obligacji pomagała też dość dobra atmosfera na zagranicznych rynkach długu. Rentowność polskich obligacji do godziny 15.00 spadła średnio o 10-12 pkt bazowych.
Dziś odbędzie się przetarg trzy- i siedmioletnich obligacji o zmiennej stopie procentowej. Podaż wyniesie 1,8 mld zł. Jeżeli oferty inwestorów będą do zaakceptowania przez Ministerstwo Finansów, to należy oczekiwać dalszego wzrostu cen papierów skarbowych. Rentowność 5-letnich obligacji może spaść nawet do poziomu 6,85 proc. Problemy na rynku wtórnym mogą zacząć się, jeśli przetarg nie dojdzie do skutku.