Rynek oczekuje od kurierów oferty bardziej kompleksowej

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2002-03-07 00:00

Analizując Polski rynek usług kurierskich trzeba podkreślić jego różnorodność. W naszym kraju są uż obecni wszyscy, którzy w tej branży się liczą.

— Oprócz światowych potentatów i kilku dużych polskich przedsiębiorstw, działa ogromna liczba większych i mniejszych firm krajowych i lokalnych, których dynamiczny rozwój świadczy o wielkim zapotrzebowaniu na tego rodzaju usługi — zauważa Robert Mianowski, dyrektor generalny TNT Express.

W latach dziewięćdziesiątych popyt na usługi kurierskie w naszym kraju wzrastał bardzo dynamicznie (40-50 proc. rocznie) i to właśnie firmy, które wtedy pojawiły się na rynku, mają dziś najbardziej stabilną pozycję.

— Szacuje się, że wartość rynku usług kurierskich w Polsce osiągnęła poziom 175-195 mln USD (720-800 mln zł). Statystyki dotyczące rynków zachodnioeuropejskich pokazują, że nasz rynek ma wciąż duży potencjał wzrostu. Oczekuje się, że w najbliższych latach popyt na tego rodzaju usługi będzie rósł w naszym kraju w tempie co najmniej 15-20 proc. rocznie — mówi Zbigniew Twardowski, dyrektor generalny Messenger Service Stolica.

Warto zwrócić uwagę na postępujące zainteresowanie polskim rynkiem ze strony wielkich poczt narodowych, które wyraźnie oczekują na demonopolizację usług pocztowych w Polsce. Deutsche Post posiada większościowe udziały w firmach DHL International (Poland) i Servisco, pocztę szwedzką reprezentuje Masterlink, natomiast TNT powiązane jest kapitałowo z pocztą holenderską.

— Jeśli chodzi o trendy rozwojowe, dynamiczny wzrost zainteresowania odnotowują usługi krajowe. Na każde 4 zł wydane w Polsce na usługi kurierskie tylko jeden złoty przypada na przesyłki międzynarodowe. Jest więc oczywiste, że nikt nie może sobie pozwolić na lekceważenie takiego rynku. Potwierdzają to zresztą działania firm, które albo chcą zaistnieć na tym rynku, albo umocnić swoją pozycję. Obok przedsiębiorstw, które są zadomowione na rynku usług krajowych, jak Stolica lub Servisco, aktywnie działają również inni, np. Szybka Paczka, UPS, Masterlink czy TNT. Wymóg komplemantarności oferty handlowej działa również w drugą stronę. Otóż firmy specjalizujące się do tej pory w transporcie krajowym starają się rozszerzyć swoją ofertę o przesyłki zagraniczne. Jedyną drogą, z racji olbrzymich kosztów takiej rozbudowy usług, jest w tym wypadku alians z którymś z kurierów i wykorzystanie jego sieci operacyjnej — tłumaczy Robert Mianowski.

Również Ian Cummings, dyrektor zarządzający w DHL International (Poland), uważa, że najbardziej wyraźną tendencją na naszym rynku jest rozszerzanie zakresu usług.

— Kompleksowość usług daje klientom możliwość wyboru usługi najbardziej dopasowanej do ich potrzeb. Obok tradycyjnej przesyłki ekspresowej, na zlecenie klienta możemy zaaranżować specjalny lot czarterowy, a wkrótce również transport drogowy. Uzupełnieniem tej oferty jest obsługa projektów logistycznych z magazynowaniem włącznie — twierdzi Ian Cummings.

Jego zdaniem, konkurencja w branży powoduje wzrost zapotrzebowania na projekty serwisowe, które z jednej strony przyspieszają proces dostawy towarów, z drugiej zapewniają pełną informację o przesyłce.

Również Poczta Polska dostosowuje ofertę do zmieniających się wymagań klientów. Przeprowadzono modernizację usług kurierskich EMS-Pocztex. Jak zapewnia przedstawiciel Poczty Polskiej, wraz z zakończeniem budowy sieci WAN, poczta umożliwi klientom śledzenie przesyłki w Internecie we własnym komputerze. Od 4 marca dostępna jest również zmodernizowana usługa EMS-Pocztex. Zlecenie usługi można składać telefonicznie, faksem lub osobiście. W niektórych miejscowościach można zlecić przesyłkę drogą elektroniczną. Docelowo taka możliwość zostanie udostępniona klientom w całym kraju.

Możliwość śledzenia drogi przesyłki w Internecie, za pomocą SMS-ów czy przeglądarek WAP, jest już właściwie normą.

— Obecną tendencją jest rozbudowa narzędzi e-com w zakresie finansów. Mają one za zadanie ułatwienie regulowania płatności — wyjaśnia Ian Cummings.

Jak zapewnia Zbigniew Twardowski, wzrost polskiego rynku usług kurierskich będzie efektem wzrostu gospodarczego, dostosowywania się polskich firm do wymagań konkurencjnych w Unii Europejskiej oraz tworzenia się nowych segmentów usług kurierskich w Polsce.

— Dostosowanie to skłoni przedsiębiorstwa do zlecania dystrybucji i usług logistycznych na zewnątrz — dodaje Zbigniew Twardowski.

Jak zauważa Aleksander Morozowski, prezes Servisco, walka konkurencyjna między przedsiębiorstwami kurierskimi to przede wszystkim walka technologii.

— Klienci, chcąc obniżyć koszty funkcjonowania własnych przedsiębiorstw, poszukują operatorów logistycznych zapewniających kompleksową usługę. Do tego niezbędna jest nowoczesna technologia i rozbudowana infrastruktura, a więc kapitał, czyli silny inwestor. Stąd tak wiele na naszym rynku różnego rodzaju aliansów. Wraz z inwestorem przychodzi nie tylko kapitał, ale również niezwykle ważne know-how. Inną płaszczyzną rozwoju usług kurierskich jest ich indywidualizacja, tzn. tworzenie produktów dedykowanych poszczególnym sektorom — opowiada Aleksander Morozowski.

Jak uzupełnia Ewald Th. J. Raben, prezes wszystkich spółek Grupy Raben, w tym Szybkiej Paczki, rynek usług kurierskich rozwija się nadal, choć mniej dynamicznie.