Rynek opatulania

Tadeusz Prusiński
opublikowano: 2006-01-23 00:00

Robią styropian, a konkurencji sprzedają urządzenia do jego produkcji. I wcale na tym nie tracą.

Pierwszą swą fabrykę styropianu zamierzają przenieść z Olsztyna do sąsiedniej gminy i rozbudować. Pod Wrocławiem od pięciu lat pracuje druga. Za rok w Gorzowie Wielkopolskim ruszy trzecia. Jej produkcję chcą sprzedawać również na rynku niemieckim.

W Polsce działa sto fabryk styropianu, jest też zachodnia konkurencja. Ale olsztyński Styropex coraz lepiej radzi sobie na rynku. Dlatego, że nie tylko wytwarza styropian.

Pomyślny jałowy bieg

Kiedy pod koniec lat 80. budownictwo pracowało na jałowym biegu, przedsiębiorca Andrzej Gołoś wymyślił, że przyszłość należy do styropianu. Doszedł też do wniosku, że jeszcze więcej zyska firma wytwarzająca maszyny i urządzenia do jego produkcji.

Z takiego myślenia zrodził się w 1990 r. Styropex — jedna z pierwszych w Polsce prywatnych firm produkujących styropian i maszyny do jego wytwarzania. Założyciele firmy zaczęli z grupą inżynierów projektować i zlecać wykonanie urządzeń do wyrabiania tego tworzywa oraz kompleksowych linii technologicznych dla zakładów płyt styropianowych. Po kilku miesiącach ruszyła też własna fabryka tego materiału w Olsztynie.

— Z powodzeniem połączyliśmy te dwie branże. A doświadczenie w konstruowaniu maszyn pozwala produkować wyrób najwyższej jakości — mówi prezes Andrzej Gołoś.

Każdego klienta olsztyńska spółka obsługuje kompleksowo. Wykonuje projekt technologiczny fabryki, projektuje i konstruuje maszyny, następnie je montuje, uruchamia linię produkcyjną, szkoli obsługę i przekazuje klientowi gotowy zakład.

Na liniach technologicznych firmy z Olsztyna styropian produkują fabryki w Irlandii, Niemczech, Kazachstanie, Rosji, Estonii, na Węgrzech, Łotwie, Litwie, Białorusi i na Ukrainie.

— Nawet we Władywostoku pracują nasze maszyny. Ma je ponad sześćdziesiąt fabryk na świecie — dodaje Andrzej Gołoś.

Płyty i kształtki

Dwie fabryki Styropeksu produkują wszystkie rodzaje płyt styropianowych, zwykłe i frezowane, w standardowych wymiarach i według zamówienia, o dowolnej grubości. Służą do ocieplania ścian i stropów, dachów, podłóg oraz do izolacji urządzeń chłodniczych.

— Mamy grupę stabilnych klientów, dla których fundamentalne znaczenie ma jakość produktu i obsługi. Należą do nich: Leroy Merlin, Ruukki (d. Metalplast Oborniki — red.), Balexmetal i wielu innych, z którymi budujemy pozycję firmy — chwali się prezes Gołoś.

Najnowszym produktem olsztyńskiej spółki jest płyta Aqua Styropex o obniżonej chłonności wody. Produkuje się ją na maszynach firmy Erlenbach, jednego z najbardziej znanych w Europie wykonawców takich urządzeń.

— To płyta idealna przy ocieplaniu obiektów budowlanych narażonych na wilgoć. Ma drenaż odprowadzający wody gruntowe. To jedyny taki produkt na rynku. Pojedziemy z nią na targi Budma do Poznania — twierdzi prezes Gołoś.

Oprócz płyt firma z Olsztyna dostarcza producentom sprzętu elektronicznego i gospodarstwa domowego tzw. kształtki opakowaniowe. Ich wytwarzanie wymaga specjalistycznego oprzyrządowania i wyższego poziomu wiedzy technicznej, a na to stać nielicznych. W 2004 r. Styropex rozpoczął również działalność budowlaną. Na początek zabrał się do remontów i ocieplania budynków.

Patrzą na Wschód

W dobrze funkcjonującej maszynerii Styropeksu kilka lat temu zaczęło coś zgrzytać. Pojawiły się problemy z płatnościami. Ich przyczyną była — jak to określa prezes — niewłaściwa formuła zarządzania przedsiębiorstwem.

— Zmieniliśmy formułę i po trzech latach problem jest za nami. Mamy silny dział prawny, ale przede wszystkim zgrany zespół ludzi, który myśli o ciągłym rozwoju firmy. I to eliminuje wszystkie nasze kłopoty. Odzyskaliśmy rynek i wprowadzamy nowe produkty — mówi z dumą prezes Gołoś.

Jako jedna z nielicznych firm w Olsztynie Styropex ma certyfikat zintegrowanego systemu zarządzania, obejmujący zarządzanie jakością, ochroną środowiska i bhp.

Miniony rok był trudny dla wytwórców styropianu.

— Branża poniosła straty, ale my, dzięki dużej sprzedaży maszyn i wyrobów, mamy dodatni wynik finansowy — tłumaczy Andrzej Gołoś.

Szefowie Styropeksu spoglądają na Wschód, bo na Białorusi i na Ukrainie widzą wielkie perspektywy. Zamierzają uruchomić tam produkcję. Rosja od 2007 r. uwolni ceny energii, więc w dawnych zachodnich republikach radzieckich energooszczędność będzie ważna.