Rynek ostro przecenił Ocean
Wydaje się, że zniesienie widełek ograniczających wahania kursu walorów Oceanu nie wyhamowało spadków warszawskiego przedsiębiorstwa. Wczoraj straciły one na wartości ponad 34 proc. Mimo to wciąż utrzymuje się większe zainteresowanie ich sprzedażą niż kupnem.
Od początku ubiegłego tygodnia wartość rynkowa papierów spółki spada z sesji na sesję. Wczoraj podczas notowań jednolitych zostały one wycenione na 6,5 zł, tracąc w stosunku do środy 34,3 proc. Od początku ubiegłego tygodnia, kiedy to rozpoczęło się trwające do dziś załamanie kursu przedsiębiorstwa, straciły one na wartości prawie 62 proc. Mimo to sesja zakończyła się znaczną nadwyżką sprzedaży, co raczej pozwala oczekiwać dalszych spadków.
Wywindowany tylko w czerwcu do rekordowego w ciągu roku poziomu 17,6 zł wzrost kursu akcji Oceanu już się raczej nie powtórzy. Nie przeszkodziło w tym nawet aresztowanie prezesa, a zarazem największego akcjonariusza spółki, pod zarzutem wyłudzeń podatkowych. Do tego dochodzi teraz jeszcze utrata płynności. W związku z zaległymi zobowiązaniami z tytułu VAT, w kwocie 4,55 mln zł (łącznie z odsetkami i kosztami egzekucji 5,4 mln zł), urząd skarbowy zajął rachunki bankowe spółki. Próbując się ratować, Ocean sprzedał posiadane grunty w Lublinie. Wiele zależy jednak od wierzycieli. Tylko w pierwszym półroczu, jak wynika z danych przekazanych do GUS, koszty finansowe przedsiębiorstwa wynikające z zadłużenia wyniosły prawie 3,8 mln zł. Prawie tyle samo co poniesiona strata na działalności operacyjnej.