"Rynek potrzebuje odpoczynku"

DI, Andrzej Lis z Noble Funds TFI za Analizami Online
opublikowano: 27-01-2011, 14:56

Oceniając bieżącą koniunkturę na rynkach akcji należy zwrócić baczną uwagę na zmienność indeksów - uważa Andrzej Lis, zarządzający funduszami inwestycyjnymi w Noble Funds TFI.

Na początku roku spadły one o 4 proc., by później bardzo szybko odrobić straty i wyjść na tegoroczne szczyty. Następnie sytuacja ponownie się skomplikowała i indeksy znowu zanurkowały zatrzymując się na poziomie z początku roku. Taki stan rzeczy to głównie wynik niepewności co do sytuacji makroekonomicznej, przede wszystkim w peryferyjnych krajach Europy, Udane emisje bonów w Hiszpanii i Portugalii nieco uspokoiły inwestorów, ale nie jest pewnym czy tamtejsze rządy poradzą sobie z finansowymi problemami.

Dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych nie wyglądają najlepiej. Cały czas mamy do czynienia z negatywną sytuacją na rynkach nieruchomości oraz pracy. W krótkim terminie zarządzający Noble Funds TFI nie oczekują znaczącej poprawy.

Obecnie rozpoczął się sezon publikacji wyników kwartalnych w USA. Informacje te jednak nie powinny wywołać euforii na giełdach. Podczas poprzednich serii publikacji 80 proc. spółek przebiło oczekiwania analityków. Tym razem kilka dużych przedsiębiorstw już rozczarowało, co od razu przełożyło się na zniżki kursów ich akcji.

Od strony technicznej, S&P500 od sierpnia ubiegłego roku znajduje się w trendzie wzrostowym. Od tamtego czasu dał zarobić ponad 20 proc. Wygląda jednak na to, że rynek potrzebuje odpoczynku. Korekty nie powinna być głęboka - skala przecen nie przekroczy 10 proc.

W długoterminowej perspektywie można byc optymistą. W ciągu następnych 2-3 lat hossa nie jest zagrożona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, Andrzej Lis z Noble Funds TFI za Analizami Online

Polecane