RYNEK WARRANTÓW ROŚNIE ZBYT WOLNO
Emisje kolejnych serii instrumentów pochodnych mogą się znacznie opóźnić
PREKURSOR: BRE Bank, kierowany przez Wojciecha Kostrzewę, był pierwszym wystawcą warrantów dopuszczonych do publicznego obrotu. W rozwijaniu tego rynku przeszkadza mu jednak brak odpowiednich zgód ze strony instytucji nadzorujących rynek kapitałowy. fot. Borys Skrzyński
Zapowiadane na ten rok emisje kilkudziesięciu serii warrantów mają niewielkie szanse na pełną realizację. BDM może nie otrzymać w odpowiednim czasie zgody KPWiG na dopuszczenie ich do publicznego obrotu, a BRE Bank — z różnych względów — zamierza wyemitować tylko część planowanej wcześniej ilości warrantów kupna.
Standard warrantów kupna i sprzedaży emitowanych przez Beskidzki Dom Maklerski na akcje 20 spółek został ustanowiony jeszcze w maju 1999 r.
— Chcielibyśmy wprowadzić w grudniu wszystkie serie warrantów jednocześnie, ale zależy to od zgody KPWiG — mówi Katarzyna Płaczek, specjalista ds. inwestycji własnych BDM.
Zgody nadal nie ma
Na razie jednak nie zanosi się na szybkie uzyskanie koniecznych pozwoleń. Nieoficjalnie wiadomo, że ze względu na niedawne problemy dotyczące bezpieczeństwa funkcjonowania biura maklerskiego, procedura dopuszczeniowa została — przynajmniej na jakiś czas — wstrzymana. BDM chce wprowadzić po 20 serii warrantów kupna i sprzedaży na najbardziej płynne walory notowane na GPW.
Dla każdego z nich instrumentem bazowym ma być jedna akcja. Dotychczasowe emisje, zdaniem przedstawicieli biura, miały charakter próbny i stanowiły tylko pewnego rodzaju wstęp do wprowadzenia pełnej gamy tych instrumentów.
Na razie tylko call
14 lipca 1999 r. rada giełdy określiła standard emitowanych przez BRE Bank warrantów kupna i sprzedaży na akcje 19 spółek. Mimo że została już określona ostateczna lista spółek, których akcje staną się instrumentami bazowymi, to na razie emitent wystawi jedynie warranty kupna na część określonych w uchwale GPW spółek.
Warranty sprzedaży pojawią się, gdy na giełdzie będzie możliwa krótka sprzedaż. Dopiero po decyzji KPWiG BRE Bank będzie mógł na minimum 2 tygodnie przed wprowadzeniem warrantów opublikować warunki emisji i obrotu.
— Chcemy jak najszybciej ulokować nasze instrumenty na giełdzie, jednak będzie to możliwe dopiero po 3-4 tygodniach od otrzymania pisemnej decyzji komisji — tłumaczy Jacek Dereziński, specjalista ds. instrumentów pochodnych BRE Banku.
Jego zdaniem, w pierwszej kolejności wyemitowane zostaną warranty kupna na akcje kilkunastu spółek, które cieszą się największym zainteresowaniem inwestorów.
Wszystkie warranty będą typu europejskiego, a instrumentem bazowym będzie dla nich 10 akcji danej spółki. Każda seria będzie miała wartość wysokości od 0,5 mln zł do 5 mln zł.
Zdecydowanie za długo
Spośród wszystkich instytucji działających na rynku kapitałowym na obrocie warrantami najbardziej zależy CeTO i GPW. Zdaniem specjalistów, to oni, poza samymi emitentami, najwięcej dokładają starań, aby segment ten zaczął się naprawdę dynamicznie, rozwijać.
Wprowadzenie na rynek pierwszych warrantów zabrało BRE około 6 miesięcy, obecnie proces ten trwa mniej więcej 3 miesiące. Zdaniem obserwatorów, czas od momentu złożenia wniosku do pierwszego notowania powinien wynosić od 2 tygodni do najwyżej miesiąca.
Istota warrantu
O warrantach analitycy mówią, że instrumenty te są jednym z bezpieczniejszych derywatów, a ich rozwój uzależniony jest od rozwoju instrumentów bazowych. Niemały wpływ na stan tego segmentu rynku ma również konkurencja i odpowiednie dostosowanie przepisów prawnych do możliwości emitentów i inwestorów. Jednak ze względu na szczątkowy charakter tego rynku trudno określić , kiedy i czy w ogóle będzie on efektywny.
— Do tej pory mieliśmy do czynienia z eksperymentami, jeżeli BRE Bankowi i BDM uda się wprowadzić planowane emisje do obrotu, byłby to faktyczny początek funkcjonowania rynku warrantów — ocenia Jacek Dereziński.
Są perspektywy
— Ciągle rośnie poziom świadomości krajowych inwestorów, pojawia się coraz więcej możliwości osiągnięcia zysku przy ograniczonym ryzyku. Jeżeli dodatkowo wziąć pod uwagę możliwość korzystania z efektu dźwigni finansowej, to rynek warrantów ma duże szanse na osiągnięcie znaczącego poziomu obrotów — uważa Katarzyna Płaczek.
W publicznym obrocie jest dziś 19 serii warrantów: 10 notowanych na GPW, 9 — na CeTO. Dokonywane nimi obroty mają krótkoterminowo tendencję do zwiększania się w okresach znacznych wahań cen aktywów bazowych. Jednak widać coraz większe zainteresowanie nimi inwestorów.
Jeżeli dodatkowo wziąć pod uwagę, że na rozwiniętych rynkach kapitałowych obroty dokonywane instrumentami pochodnymi, w tym warrantami, są znacznie większe niż na rynku aktywów bazowych, kwestią czasu jest dalszy dynamiczny rozwój tego segmentu.
Zdaniem analityków, stanie się tak, jeżeli w niedługim czasie wprowadzone zostaną wreszcie, gotowe już, rozwiązania.