Rynek wciąż w trendzie bocznym

Piotr Rogowski, Zarządzający ING TFI
opublikowano: 2012-04-13 17:37

W kończącym się tygodniu indeksy akcji, światowe i krajowe, wahały się w górę i w dół, bez wyraźnego trendu.

Na rynek napływały informacje o zróżnicowanej wymowie, raz lepiej, raz gorzej wpływając na nastroje. WIG już od prawie 9 miesięcy pozostaje w trendzie bocznym, wahając się między 37 tys. a 42 tys. punktów. Ciekawe co się z tego urodzi?

W mijającym tygodniu, na warszawskiej giełdzie, doszło do jednego wydarzenia, o którym warto wspomnieć: historia giełdowa akcji BGŻ. Bank debiutował na giełdzie w zeszłym roku, a jego  akcje były sprzedawane po 60 zł. Wskaźnik P/BV wynosił 1, co jak na polskie banki było i jest niską wartością.  Bank nie uchodził za efektywny, stąd być może jego niska wycena. Na jesieni zeszłego roku cena spadła do 40 zł, a P/BV poniżej 0,7, co jest wartością charakterystyczną dla banków, które mają problemy z płynnością. Ale BGŻ takich problemów nie miał. W tym tygodniu inwestor strategiczny, przy cenie 47 zł, ogłosił wezwanie na 100% akcji BGŻ po 72 zł. Następnego dnia kurs wzrósł z dnia na dzień o 50%, licząc od jesiennego dołka o 75%, a od dnia debiutu o 20%. W tym czasie WIG spadł o 20%.

Jakie z tego należałoby wyciągnąć wnioski? Można spokojnie i bez pośpiechu inwestować w akcje spółek, które nie są drogie, ale też nie są w tarapatach. Chociaż dobre rezultaty tych inwestycji mogą pojawić się po bliżej nieokreślonym czasie, to prawdopodobieństwo zysku z inwestycji znacznie się zwiększa. A przy tym pozbywamy się emocji, które towarzyszą częstym spekulacjom i możemy spać spokojnie.