W środę notowania obligacji rosły. Najważniejszy dla inwestorów był nadal wtorkowy komunikat Ministerstwa Finansów. Resort obniżył prognozę grudniowej inflacji z 1,8 proc. do 1,5 proc. Rynek zweryfikował więc swoje oczekiwania wobec Rady Polityki Pieniężnej. Świadczą o tym kontrakty terminowe FRA. Wynika z nich, że gracze oczekują tylko jednej podwyżki stóp procentowych o 25 pkt baz. w 2007 r. Kolejną prognozują dopiero na początek 2008 r.
Optymizm potwierdza skokowy wzrost cen obligacji. O godzinie 16.00 rentowność dwuletnich papierów skarbowych zjechała z 4,52 proc. do 4,45 proc., pięcioletnich — spadła z 4,92 proc. do 4,86 proc. Dochodowość dziesięcioletnich zaś — obniżyła się z 5,15 proc. do 5,04 proc. To najniższy poziom od miesiąca.
Fali zakupów nie przerwały niekorzystne dane z gospodarki amerykańskiej. Instytut Zarządzania Podażą (ISM) podał w środę, że jego indeks obrazujący kondycję przemysłu w USA wzrósł w grudniu do 51,4 pkt, podczas gdy analitycy prognozowali 49,9 pkt. Inwestorzy jednak nie zareagowali.