WIG20 po sześciu tygodniach spadków w ubiegłym zanotował wreszcie zwyżkę, ale uznać ją należy raczej za próbę wyhamowania spadków. Sytuacja na giełdzie jest przejściowa. Nie ma pewności, że kolejne dni okażą się udane dla posiadaczy akcji. Dodatkowo obroty towarzyszące sesjom wzrostowym były relatywnie nieduże. Oznacza to, że w obrazie rynku też niewiele się zmieniło.
Czynnikiem mającym główny wpływ na wydarzenia na warszawskiej giełdzie jest niepewność co do polityki monetarnej, jaką będzie prowadził amerykański bank centralny (Fed). Podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych o 25 pkt bazowych jest już raczej uwzględniona w cenach, lecz na rynku pojawiły się nieoczekiwanie pogłoski o możliwym wzroście ceny pieniądza nawet o 50 pkt bazowych. Taka decyzja amerykańskich władz monetarnych miałaby z pewnością bardzo zły wpływ na rynki akcji, zwłaszcza w krajach uznawanych za „emerging markets”. Sytuację komplikuje brak sygnałów o końcu cyklu podwyżek stóp procentowych.
Negatywnym sygnałem, potwierdzającym obawy inwestorów, jest obserwowane w ostatnich dniach osłabianie walut regionu, do czego przyczyniają się dodatkowo zawirowania na krajowej scenie politycznej. Kulminacja nastąpiła w piątek, w postaci dymisji Zyty Gilowskiej, minister finansów. Trzeba przyznać, że warszawska giełda pozostawała w ostatnim czasie odporna na wieści z polityki. Jednak giełdowych inwestorów mogą martwić wypowiedzi prominentnych polityków. Takie jak Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS wątpi, czy nowy szef resortu, Paweł Wojciechowski, poradzi sobie z przeprowadzeniem reformy finansów.
Ponieważ złoty słabnie, szczególną uwagę warto zwrócić na spółki silnie uzależnione od jego wartości. Jeśli ta tendencja utrzyma się, zyskiwać powinny w pierwszej kolejności Mondi i Grupa Kęty. Duży potencjał do wykorzystania coraz lepszej koniunktury w branży budowlanej powinien przełożyć się na wyniki i kurs Budimeksu. Kolejnymi pozyskiwanymi kontraktami ambitne prognozy uwiarygadnia PBG. Ciekawie wygląda również Śnieżka i Wólczanka, w przypadku której gracze mogą liczyć na pozytywne efekty fuzji z Vistulą. Unikałabym akcji spółek, których kapitalizacja niewiele ma wspólnego z fundamentami. W tym gronie znajdują się m.in. Capital Partners i Fon.
Monika Kosakowska, Analityk Beskidzkiego DM