Gdy sprzedaż nowych aut w Polsce spada, firmy CFM odnotowują wzrost zapotrzebowania na swoje usługi.
Mimo kryzysu rynek wynajmu samochodów dla firm urósł o 5,6 proc. wobec 2008 r. Aż trzy czwarte firm z branży odnotowało wzrost. Na full service leasing i pokrewne usługi wynajmu floty do końca II kwartału bieżącego roku zdecydowało się blisko 14 tys. przedsiębiorstw — podaje wrocławski Instytut Keralla, specjalizujący się w badaniu rynku.
Kiedy hamowała cała gospodarka, spadki obrotów odnotowała zaledwie jedna czwarta firm CFM, których łączny udział w rynku wynosi 11,8 proc. Pozostałe, obsługujące 88,2 proc. rynku, odnotowały wzrost wobec poprzedniego półrocza.
Wśród klientów korzystających z usług CFM najwięcej — 95 tys. — zdecydowało się na full service leasing. Ponad 20 tys. aut jest w wyłącznym zarządzaniu, a 12,1 tys. samochodów klienci opłacają w formie usługi określanej na krajowym rynku jako niepełny wynajem. Najmniejszą popularnością cieszy się dzierżawa pojazdów.
Spośród pierwszej dziesiątki firm zajmujących się usługami CFM największe (Masterlease, LeasePlan oraz Arval) mają w obsłudze ponad połowę wszystkich wynajmowanych aut.
Firmy zrzeszone w Polskim Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) obsługują łącznie blisko 71 tys. samochodów, czyli 48 proc. wszystkich wynajmowanych. Warto wspomnieć o niezrzeszonych w związku spółkach pracujących w programie Toyoty (Toyota Corpo Cars Management), które na koniec czerwca 2009 r. obsługiwały 12,4 tys. pojazdów, co daje im aż 9 proc. udziału w rynku.
Full service leasing — wynajem pojazdów, w którym usługodawca jest odpowiedzialny za finansowanie, serwis, ubezpieczenie oraz inne usługi wybrane przez użytkownika auta.
Wyłączne zarządzanie — usługa zarządzania samochodami (serwis, koordynacja wymiany opon, likwidacja szkód itp.), które są własnością klienta.
Niepełny wynajem (niepełnoobsługowy) — leasing pojazdów połączony z wybranym przez leasingobiorcę pakietem usług.
Marta Walczak