„Rynek zaczyna bać się pęknięcia bańki”

Od zejścia głównych indeksów na dwumiesięczne dołki rozpoczął się poniedziałkowy handel na giełdzie nowojorskiej.

Po pół godziny handlu Dow Jones zniżkuje o 1,1 proc., a straty Nasdaq i S&P500 przekraczają 1,5 proc. Tym samym skala korekty ostatniego wskaźnika przekroczyła 6 proc.

- Dwa ostatnie cykle koniunkturalne były spowodowane znacznymi zmianami cen aktywów. Ich ceny wzrosły za bardzo, bańka pękła i gospodarka znalazła się w recesji. Nadszedł czas, że inwestorzy zaczynają się obawiać o powtórkę tego scenariusza – komentował dla telewizji Bloomberg Larry Kantor, szef działu analiz w nowojorskim oddziale banku Barclays.

Od zejścia na dziesięcioletnie minima rozpoczął się handel akcjami producenta złota Barrick Gold. Na notowaniach spółek z branży odbija się zejście w poniedziałek notowań złota najniżej od blisko trzech lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / „Rynek zaczyna bać się pęknięcia bańki”