Podczas otwarcia kursy odrabiały ciężkie straty z poprzedniej sesji. Do najsilniejszych papierów należał główny sprawca wtorkowej przeceny — Cisco Systems, którego wycena zyskiwała ponad 3 proc.
Obawy o wyniki Cisco zostały już zdyskontowane w cenach akcji. Rynek nie obawia się także rezultatów Yahoo, których publikacja miała mieć miejsce po sesji. Wcześniej kurs portalu rósł o 1,5 proc.
Straty odrabiał Microsoft. Pomógł mu w tym raport banku CS First Boston, który wyklucza ostry spadek marż z powodu niskiego popytu na oprogramowanie. Analitycy pomogli też wycenie Walta Disneya. Lehman Brothers zauważył, że 30 proc. zysków spółki pochodzi z parków rozrywki, których perspektywy są niezłe.
Spadała natomiast cena akcji Xeroxa. To efekt artykułu z WSJ, który doniósł o groźbach pozwów przeciw członkom kierownictwa spółki z powodu nieprawidłowości w księgach producenta kopiarek.