Rynki bez kierunku

Anna Jacewicz
opublikowano: 16-06-2009, 11:48

Poniedziałkowe spadki indeksów wskazują na  rosnącą chęć do realizacji zysków z trwającego od początku marca trendu wzrostowego.

Od początku czerwca rynek jest mało aktywny, biorąc pod uwagę wolumen transakcji. Takie zachowanie jest charakterystyczne dla korekt głównych impulsów. Sezonowi urlopowemu może towarzyszyć powolne osuwanie się indeksów, a ewentualne ataki popytu będą krótkotrwałe.

Na wczorajszych spadkach wzrosła zmienność mierzona indeksem VIX, wracając powyżej bariery 30 pkt. Celem korekty spadkowej w średnim terminie powinna być strefa 840-850 pkt (S&P500) w pobliżu 38,2 proc. zniesienia całego impulsu wzrostowego. Sygnałem potwierdzającym taki scenariusz będzie spadek S&P500 poniżej 910-900. Główną przyczyną korekty będzie niechęć kupujących do agresywynych zakupów przy obecnych poziomach cen. Perspetktywy gospodarki amerykańskiej i światowej są co najmniej niepewne, a wskaźniki wyprzedzające przestały być jednoznacznie pozytywne.

Istotnym zagrożeniem dla rynków jest kwestia europejskich (szczególnie niemieckich) banków. Na weekendowym spotkaniu ministrów finansów G8 strona niemiecka i francuska nie zdołały dojść do porozumienia w kwestii publikacji wyników testów odporności banków europejskich. W komunikacie końcowym ten temat pominięto. Niemieckie banki mają blisko 1 bln USD w CDO's (collaterized debt obligations), a MFW ostrzegł, że prawdopodobnie będą musiały one zrobić odpisy na ponad 500 mld USD. Drugim problemem jest ekspozycja niemieckiego systemu bankowego na Europę Środkowo-Wschodnią. Prawdopodobnie z tych powodów euro w ostatnim czasie zachowuje się dość słabo w relacji do dolara i funta. Ten trend może się w średnim terminie pogłębić.

Dzisiaj w centrum uwagi będą dane o produkcji przemysłowej z USA oraz dane z rynku nieruchomości. Wcześniej rynek może zareagować na niemiecki indeks istytutu ZEW.  

EUR/PLN

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Złoty utrzymuje się w ostatnich zakresach przy braku zdecydowanego kierunku na większości rynków. Niska płynność rynku ułatwia ewentualne interwencje przy kluczowych poziomach technicznych. Złoty powinien pozostawać pod lekką presją sprzedających w miarę pogłębiania się korekty spadkowej na giełdach i umacniania się dolara. Najbliższym oporem pozostaje strefa 4,56-4,57. Jej przebicie powinno doprowadzić do przyśpieszenia trendu w kierunku 4,65-4,70. Strefą wsparcia pozostaje 4,45-4,46.   

EUR/USD

Wczorajszy spadek eurodolara został powstrzymany przy zniesieniu 38,2 proc. fibo (1,3780) trwającej od kwietnia fali wzrostowej i dzisiaj obserwujemy niewielką korekta wzrostowa. Zakres korekty nie powinien przekroczyć strefy 1,3911-1,3961, z tym, że bardziej istotny jest pierwszy poziom. Przy silniejszych impulsach zniesienie 38,2 proc. (1,3911) wyznacza bardzo często zakres odreagowania. W najbliższych dniach euro może znaleźć się ponownie pod presją. Sygnałem potwierdzającym będzie ponowne przebicie 1,3780.
Dzisiaj impulsem do większego ruchu mogą być dane o produkcji przemysłowej publikowane o 15:15.           

GBP/USD

Sytuacja techniczna na funcie nie zmieniła się istotnie od wczoraj. Funt zachowuje się relatywnie stabilniej do dolara ze względu na systematyczny spadek eurofunta. Korekta spadkowa ostatniego impulsu wzrostowego zatrzymała się na zniesieniu 50 proc. przy 1,6214. Eurofunt kontynuuje trend spadkowy i najbliższym celem powinno być wydłużenie 1:1 przy 1,433. W średnim terminie na GBP/USD rośnie zagrożenie podwójnym szczytem. Sygnałem potwierdzającym będzie ponowny spadek poniżej 1,62.               

USD/JPY

Jen umacnia sie pod wpływem pogorszenia nastrojów na światowych rynkach akcji. Na USD/JPY testowana była strefa wsparcia wynikająca z 61,8 proc. zniesienia ostatniego impulsu wzrostowego. EUR/JPY testował wsparcie przy 50-proc. zniesieniu trwającego od maja impulsu wzrostowego. W średnim terminie jena może ponownie znaleźć się pod presją ze względu na planowaną sprzedaży japońskich obligacji przez największy fundusz emerytalny świata. Inwestorzy antycypując wzrost rentowności obligacji będą powstrzymywać się z większymi zakupami.              

Anna Jacewicz
Autorka jest specjalistką Domu Maklerskiego IDM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Jacewicz

Polecane