Rynki coraz bardziej pogrążone w korekcie

Marek Wierciszewski
opublikowano: 2010-09-29 00:00

Wtorkowe sesje na światowych rynkach kosztowały inwestorów sporo nerwów. Na nastrojach wyraźnie odbiło się pogorszenie perspektyw finansów publicznych krajów strefy euro. Rynki stały się wrażliwe na złe wiadomości po tym, jak główne indeksy cen akcji znalazły się w pobliżu kwietniowych maksimów lub przy górnych ograniczeniach trendów bocznych.

Inwestorom nie pomogły pogłoski o interwencjach europejskich banków centralnych na rynku obligacji irlandzkich. O powadze sytuacji budżetu Zielonej Wyspy świadczy to, że agencja ratingowa SP podniosła oszacowania kosztów dalszej pomocy dla AIB do ponad 35 mld euro (to ponad 21 proc. irlandzkiego PKB).

Byki pogrążyły słabe dane makro. Obrazujący nastroje amerykańskich konsumentów wskaźnik Conference Board zanurkował we wrześniu. Silny spadek zanotował także regionalny indeks koniunktury sporządzany przez oddział Fed w Richmond. W takiej sytuacji wzrostów uratować nie zdołały przyzwoite dane z Wielkiej Brytanii (1,2-procentowy wzrost PKB w II kwartale) oraz stabilizacja cen nieruchomości w USA.