"W mojej ocenie rynki pozostają w zawieszeniu, czekając przede wszystkim na piątkowe wystąpienie prezesa Fed Jerome Powella w Jackson Hole. W czwartek eurodolar wręcz zamarł i publikowane dziś dane czy doniesienia nie miały na niego większego wpływu. Kurs EUR/PLN także porusza się przy tym w niewielkim zakresie" - powiedziała Monika Kurtek.
Ekonomistka zwróciła uwagę, że w czwartek poznaliśmy między innymi minutes z posiedzenia EBC oraz RPP, a także dane o PKB i zatrudnieniu w USA.
"W zapiskach z posiedzenia EBC pojawił się ciekawy zapis mówiący, że zmiany forward guidance nie koniecznie oznaczają, że niskie stopy procentowe zostaną na dłużej. Zwrócono także uwagę, że w średnim okresie inflacja może pozostać na podwyższonym poziomie. Przedtem mówiono tylko o krótkim horyzoncie. Te minutes zabrzmiały zatem jastrzębio. Dane o PKB w USA były praktycznie zgodne z oczekiwaniami, podobnie jak zatrudnienie" - wskazała.
Produkt Krajowy Brutto USA w drugim kwartale 2021 r. wzrósł o 6,6 proc. w ujęciu zannualizowanym (SAAR) kwartał do kwartału - podał Departament Handlu USA w drugim wyliczeniu. Rynek oczekiwał 6,7 proc. wobec 6,5 proc. w I wyliczeniu.
Z kolei Departament Pracy USA poinformował w komunikacie, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 353 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 350 tys. wobec 349 tys. poprzednio, po korekcie z 348 tys.
"Pojawiła się także wypowiedź szefowej Kansas Fed, w której jednoznacznie opowiada się, żeby jak najszybciej rozpocząć ograniczanie programu skupu aktywów. To także nie wpłynęło znacząco na notowania walut. Widać, że inwestorzy ignorują wszelkie informacje, czekając na to co padnie z ust Powella. Spodziewam się, że do tego czasu notowania EUR/USD, a także EUR/PLN pozostaną stabilne" - oceniła.
Dodała jednak, że po godz. 16, kiedy ma rozpocząć się przemówienie, można spodziewać się gwałtownych reakcji kursów.
Od rana kurs EUR/PLN porusza się w okolicy poziomu odniesienia i po południu jest tuż poniżej 4,58. USD/PLN rośnie o 0,2 proc. do 3,895. EUR/USD jest 0,15 proc. pod kreską, na poziomie 1,175.
Rynek długu
Monika Kurtek zwróciła uwagę, że na rynku długu sprawa ma się nieco inaczej niż na walutowym i czwartkowe doniesienia z EBC i RPP znalazły odbicie w notowaniach.
"W minutes z lipcowego RPP pojawiły się ciekawe informacje o odrzuceniu głosowanej podwyżki stóp procentowych i stopy rezerwy obowiązkowej. Wiadomo, że mimo składanych wniosków nie należy spodziewać się podwyżek w najbliższym czasie, wydaje się jednak że mogło to być pretekstem do nieznacznych spadków rentowności na krótkim końcu" - zauważyła.
W lipcu, drugi miesiąc z rzędu, RPP odrzuciła wniosek o podwyżkę stopy referencyjnej o 15 pb. - wynika z protokołu z posiedzenia RPP z dn. 8 lipca. Ponownie odrzucono także wniosek o podwyżkę stopy rezerwy obowiązkowej do 3,5 proc.
"Na długim końcu krzywej rentowności rosły kolejny dzień z rzędu, w ślad za wyraźnymi wzrostami na rynkach bazowych. Tym razem stoją za mini minutes z EBZ i wypowiedź szefowej Kansas Fed. Do wystąpienia prezesa Powella o godz. 16 rentowności na rynkach zagranicznych i krajowym mogą jeszcze lekko rosnąć" - powiedziała Kurtek.
"W zależności o tego jak inwestorzy zinterpretują jego wypowiedź może dojść do gwałtownej reakcji. Spodziewam się, że będziemy podążać za rynkami bazowymi" - dodała.
W czwartek w kraju krótki koniec krzywej rentowności poszedł w dół o ok. 1 pb, a środek i długi koniec zwyżkowały o kolejne 3-4 pb. Papiery 10-letnie dotarły do poziomu 1,80 proc., najwyżej od dwóch tygodni.
Z kolei po południu rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich wynoszą 1,361 proc. (+2 pb), a niemieckich wynoszą -0,408 proc. (+1 pb)